Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Spada bezrobocie wśród Polonii. Wzrost zatrudnienia omija jednak kobiety Praca i pieniądze
Piotr Szatkowski 22 lutego 2017
12:23

Spada bezrobocie wśród Polonii. Wzrost zatrudnienia omija jednak kobiety

2
Skomentuj
praca Rune Mathisen/flickr.com/Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)
Coraz mniej Polaków w Norwegii pozostaje bez pracy, choć poprawa dotyczy głównie mężczyzn - takie wnioski można wyciągnąć z najnowszego raportu Centralnego Biura Statystycznego (SSB, Statistisk Sentralbyrå).
Bezrobocie wśród obcokrajowców mieszkających w Norwegii spada – to najważniejsza informacja z opublikowanego 16 lutego raportu norweskiego biura statystycznego. Optymistyczne dane dotyczą przede wszystkim osób pochodzących z krajów Europy Środkowo-Wschodniej należących do Unii Europejskiej. To w tej właśnie rubryce podlicza się bezrobocie wśród Polaków, którzy stanowią najliczniejszą mniejszość narodową w Norwegii, ale także Litwinów czy Rumunów. Nie wszyscy jednak mają powody do radości – sytuacja kobiet poszukujących pracy uległa tylko minimalnej poprawie.

Obcokrajowcy gonią Norwegów

Jak możemy przeczytać w publikacji SSB, bez pracy w ostatnim kwartale minionego roku pozostawało 28 695 obcokrajowców zamieszkujących Norwegię. To poprawa o blisko tysiąc osób w porównaniu z danymi z końca roku 2015. Cieszyć może fakt, że większość nowych pracowników, bo aż prawie 700 osób, pochodzi właśnie z krajów tzw. Nowej Unii (państw, które wstąpiły do UE po 2004 roku), a więc przede wszystkim z Polski. Bezrobocie wśród tej grupy stałych mieszkańców Norwegii spadło z poziomu 6,4 do 5,8 proc., co jest najkorzystniejszą zmianą w porównaniu z osobami wywodzącymi się z innych części świata. Mimo tego wciąż przekraczamy średnią stopę bezrobocia imigrantów, która obecnie wynosi 4,4 proc.

Należy jednak zauważyć pozytywny trend i fakt, że to właśnie wzrost zatrudnienia wśród obywateli Nowej Unii odpowiada za poprawę sytuacji całego norweskiego rynku pracy. Powoli gonimy także samych Norwegów, bowiem w ich przypadku liczba osób bez zatrudnienia pozostaje od pewnego czasu na mniej więcej tym samym poziomie (po 2,1 proc. dla zestawień z końca 2015 i 2016 roku). Nie można na razie jednak wpadać w przesadny optymizm – członkowie naszej społeczności nadal poszukują zatrudnienia proporcjonalnie prawie trzy razy częściej niż Norwegowie.
Statystyki bezrobocia
Statystyki bezrobocia 
źródło: screenshot, SSB
Reklama

Praca dla cudzoziemców? Tak, ale tylko dla mężczyzn

Niepokoić mogą dane dotyczące płci nowych zatrudnionych. Okazuje się, że pracę o wiele łatwiej jest obecnie znaleźć mężczyznom. W przypadku obywateli krajów Nowej Unii spośród 7 082 bezrobotnych osób płci męskiej aż 605 ostatecznie znalazło nowe zajęcie. Znacznie gorzej przedstawiają się dane dotyczące kobiet. Grupa pań poszukujących pracy zmalała ledwie o 78 osób (z 3 439 do 3 361). Nie jest pewne, jak można interpretować te dane. Prawdopodobnie nowe miejsca pracy tworzą się w branżach przemysłu zatrudniających głównie mężczyzn. Nie bez znaczenia może być tu wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego, co zapewne pozwala na stopniowe zwiększanie zatrudnienia w sektorze wydobywczym.

Kto radzi sobie najlepiej?

Według raportu pracę w ciągu ostatniego roku znaleźli przede wszystkim ci, którzy w Norwegii mieszkają maksymalnie cztery lata. Bezrobocie w tej grupie osób z naszego regionu spada najszybciej (z 6,5 do 5,8proc.). Nieco więcej problemów mają osoby mieszkające od 4 do 7 lat (spadek z 7,0 proc. do 6,5 proc.). Najrzadziej zatrudnienia szukają ci, którzy na dobre zadomowili się w Norwegii, z drugiej strony jednak przedstawiciele tej grupy najsłabiej odczuli ożywienie na rynku pracy (spadek z 5,6 do 5,3 proc.).

Gdzie lepiej się nie osiedlać?

SSB opublikowało także dane dotyczące bezrobocia imigrantów w poszczególnych regionach Norwegii. Do jednej grupy zakwalifikowano wszystkich obywateli państw UE, a także USA, Australii czy Nowej Zelandii. W sumie statystyka ta obejmuje nieco ponad 13 tys. osób (z czego niecałe 10 tys. pochodzi z Europy Środkowo-Wschodniej). Najmniejsze problemy ze znalezieniem zatrudnienia mają przybysze mieszkający w Troms-Romsa (3,4 proc. bezrobocia), Sogn og Fjordane (3,7 proc.), a także w Hedmark oraz Oppland (po 4 proc.). Najtrudniej o pracę jest natomiast w Hordaland czy Vest-Agder (po 7,2 proc.), Møre og Romsdal (7,3 proc.) oraz Aust-Agder (7,9 proc.). Niechlubne pierwsze miejsce pod tym względem zajmuje Rogaland z bardzo wysokim wynikiem 9,3 proc. Rogaland to jeden z niewielu regionów, w których bezrobocie w ciągu minionego roku wyraźnie wzrastało.

Źródło: SSB
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
high octane
high octane 22-02-2017 19:39

W przeciagu roku powstalo 1000 miejsc pracy. To tak jakby otworzyc jedna duza hale produkcyjna na caly kraj. Jedna fabryka. Co robi te pare tysiecy osob zwolnionych podczas ostatnich spadkow cen ropy.

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
high octane
high octane 22-02-2017 19:03

Widac artykul pisala kobieta. 3 lata temu 80% wszystkich zwolnionych stanowili mezczyzni (branza naftowa, produkcja). Teraz oni wracaja do pracy jak sie gospodarka rozwija.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas