Praca i pieniądze
|
Hanna Jelec
|
29 stycznia 2018 12:12
Nosisz okulary w pracy: sprawdź, czy nie powinien sfinansować ich pracodawca
Godziny przed ekranem, sztuczne światło i coraz gorszy wzrok. Osoby pracujące przy komputerze często nie rozstają się z okularami biurowymi. Wiele z nich nie wie, że może ubiegać się o sfinansowanie ich przez pracodawcę. Temat powrócił po niedawnym procesie pracownicy sklepu: wyrokiem norweskiego sądu, przywilej sfinansowania „databrille” mają teraz setki tysięcy pracujących przy monitorze – także tym połączonymi z kasą fiskalną czy maszynami produkcyjnymi.
O dofinansowanie mogą ubiegać się m.in. pracownicy branży przemysłowej i produkcyjnej.
Fotolia/Royalty Free/Author: bnenin
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:17:"arts_unemployment";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Praca przy komputerze może nadwyrężać wzrok i prowadzić do trwałej wady. Dlatego Inspekcja Pracy (Arbeidstilsynet) przypomina o przywileju, które przysługuje ogromnej liczbie pracowników – prawie do ubiegania się o sfinansowanie zakupu okularów biurowych (databrille). Urzędnicy chcą nagłośnić sprawę po tym, jak norweski sąd uznał, że kryterium do otrzymania dofinansowania nie jest wyłącznie praca bezpośrednio przed ekranie komputera. W grę wchodzą tu bowiem kasy fiskalne, maszyny połączone z ekranem, drukarki, a nawet taśmy produkcyjne.
Kwestia dofinansowania okularów biurowych to najczęściej sprawa pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Pracodawcy należy przedstawić odpowiednią dokumentację lekarską (stwierdzenie wady) i informację o przewidywanym koszcie zakupu. Choć Arbeidstilsynet nie zakłada górnej granicy cenowej, urzędnicy podkreślają, że okulary nie są substytutem okularów codziennego użytku, a pracodawca może odmówić dofinansowania, jeśli nie ma ku temu podstaw (np. zaleceń lekarskich). Dlatego sprawę trzeba ustalić z pracodawcą jeszcze przed dokonaniem zakupu.
Kasjerka i 370 tys. innych pracowników
Arbeidstilsynet nagłośniło sprawę finansowania databrille po tym, jak norweski sąd uznał roszczenia pracownicy jednego ze sklepów. Kobieta ma na co dzień styczność z kasą fiskalną, a kilkugodzinne wpatrywanie się w umieszczony przed nią ekran doprowadziło do znacznego pogorszenia wzroku. Na tej podstawie sędzia zadecydował, że Norweżce przysługuje prawo, z którego dotąd korzystali najczęściej pracownicy „biurowi” – urzędnicy, księgowi, osoby zatrudnione w korporacjach i pracujące przy komputerach. Pozytywne rozpatrzenie wniosku pracownicy sklepu sprawiło, że z tego samego prawa ma zamiar skorzystać… 370 tys. kasjerów.
Sklepy, produkcja, przemysł
Oprócz kasjerów, okularami biurowymi zainteresowali się też pracownicy sektora przemysłowego i produkcyjnego. Arbeidstilsynet także przyznaje, że okulary biurowe z pewnością znajdą zastosowanie także w innych branżach. Urzędnicy przypominają, że pod uwagę bierze się tu rozmiar monitora (telefony komórkowe nie wchodzą w grę), czas godzin spędzanych przy urządzeniu oraz wiek ubiegającego się o dofinansowanie.
Z danych urzędników wynika, że okulary biurowe najczęściej potrzebne są osobom w wieku pomiędzy 40 a 45 rokiem życia. Warto jednak podkreślić, że pracodawca nie ma obowiązku sfinansowania bardzo drogich okularów, soczewek kontaktowych czy okularów progresywnych przeznaczonych do użytku codziennego.
Jak oceniasz ten artykuł?
lub taty?Pomoc we wniosku o foreldrepenger. Sprawdź dokumenty i kolejne kroki.Przygotuj wniosek →
29-01-2018 14:00
3
0
Zgłoś