Średnia cena za trzeci kwartał wyniosła 11 øre za kilowatogodzinę. To mniej niż połowa tego, ile koszt prądu wynosił rok temu i najniższa cena za kwartał od 2000 roku. – powiedział Per Sanderud, dyrektor norweskich zasobów wodnych i energii (NVE).
W lipcu, w krajowych zbiornikach wody było niewiele. Teraz są praktycznie pełne. Nigdy wcześniej, w ciągu jednego kwartału nie zaobserwowano takiego wzrostu poziomu wody.
Na początku lipca było 30 terawatogodzin energii zmagazynowanych w górskim śniegu. To odpowiednik jednej czwartej całej energii elektrycznej, którą produkujemy w ciągu roku. W trzecim kwartale stopniał prawie cały śnieg, w dodatku dużo padało w południowej Norwegii. – dodał Sanderud.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
17-10-2015 11:06
0
-2
Zgłoś