Polacy w Norwegii

Polacy radzą sobie nad fiordami najlepiej. Najwięcej problemów mają Somalijczycy

Monika Pianowska

20 sierpnia 2018 14:46

Udostępnij
na Facebooku
17

Obok Polaków najmniej problemów społecznych wśród analizowanych w raporcie grup mają przyjezdni z Kosowa i Bośni i Hercegowiny. MN

Imigranci mają większą tendencję do popadania w kłopoty socjalne niż reszta populacji Norwegii, wynika z raportu przygotowanego w sierpniu przez badaczy z Oslomet. Pośród grup uwzględnionych w statystykach najlepiej, jeśli chodzi o poziom życia, radzi sobie Polonia, najgorzej zaś Somalijczycy.
Badacze ze stołecznej uczelni wzięli na warsztat przedstawicieli dwunastu różnych narodowości zamieszkujących kraj fiordów, analizując siedem aspektów, które mogą stanowić źródło problemów socjalnych, oraz fakt, czy dana osoba boryka się z kilkoma z nich na raz. Były to praca, zakwaterowanie, pensja, sąsiedztwo, izolacja społeczna, stan zdrowia fizycznego i psychicznego.
Reklama

Biedni, ale zadowoleni?

Jak się okazało, kłopoty np. ze znalezieniem pracy z powodu niskich kwalifikacji zawodowych czy nieznajomości języka, słabe warunki mieszkaniowe i dziury w domowym budżecie nawarstwiają się szczególnie wśród przyjezdnych o somalijskim pochodzeniu. Niewiele lepiej w badaniach wypadli imigranci z Iranu i Afganistanu.

Autorzy raportu podkreślają w wypowiedziach dla norweskiej prasy, że ich status społeczny nie stanowi jednak niespodzianki – to, że radzą sobie najgorzej, wynika z niedostatecznych kwalifikacji i zdolności do pracy, co niesie za sobą również niższe zarobki. Na poziom ich życia wpływają jednak nie tylko znikomy udział na rynku pracy czy w systemie edukacji, lecz także zdrowie.

Oslomet – Uniwersytet Metropolitalny w Oslo i Akershus, dawniej Høgskolen i Oslo og Akershus (HiOA).

Za zaskakujące badacze z Oslo uznali jednocześnie, że to właśnie Somalijczycy, obok Irakijczyków, wyrazili największe zadowolenie ze swojej obecnej sytuacji życiowej, jak również opinie ankietowanych, że łatwiej żyje się na obrzeżach miast i w małych miejscowościach niż w miastach.

Przeciwieństwo wspomnianych mniejszości narodowych stanowią według autorów raportu Polacy, a także przybysze z Bośni i Kosowa – oni według badań radzą sobie w Norwegii najlepiej. Kluczem do lepszego standardu życia w kraju fiordów, co dość oczywiste, są wykształcenie i udział na rynku pracy, zapewniające w konsekwencji lepszą integrację w norweskim społeczeństwie.

W raporcie opisano sytuację wybranych grup imigranckich zamieszkujących Norwegię. Ankietowani pochodzą z następujących krajów: Afganistan, Bośnia i Hercegowina, Erytrea, Iran, Irak, Kosowo, Pakistan, Polska, Somalia, Sri Lanka, Turcja i Wietnam. Nie podano, czym, poza liczebnością opisanych mniejszości, kierowali się autorzy badań i dlaczego nie uwzględniono w nich np. Szwedów, Filipińczyków czy Rosjan.

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Josef Satan

22-08-2018 07:37

3sort napisał:
Racja! Norwegia schodzi na psy \\\"Kraj ten Polakami stoi\\\". No i niedlugo juz bedzie tu ten sam syf co tam.

Za pare lat trzecim jezykiem obowiazujacym tutaj bedzie j.polski. Polacy bedza chcieli swoich wyborow, swoj rzad, swoje urzedy....oraz swoje porzadki.

Uff, niedlugo trzeba bedzie poszukac innego raju na ziemi

było dać się złapać za paczkę fajek? a wy narzekacie bo jesteście biali ..dupa blada trza zapierdzielać!

boj fra oszlo

21-08-2018 19:11

...nie chce mi sie szukac ale jest takie stwierdzenie w przepisach
..,,kazdemu pracujacemu nalezy sie feriepenger,,
...mialem znajomych ktorzy odwiedzili wielu adwokatow
...i zaden nie chcial podjac sie sprawy
...bo osoba pracowala w niepelnym wymiarze godzin
...i feriepenger sie ne nalezalo
...oczywiscie bylo to bardziej zlozone...
...albo pracodawca powinien wyplacic feriepenger przed wakacjami urlopeem
...a jak tego nie zrobi to jaka bedzie kara?
...bo w przepisach nima wzmianki

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram