kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Elektrycy z Hardangerbrua w końcu doczekali się zaległych wypłat


Na ten moment polscy elektrycy czekali aż dwa i pół roku - zaległe wypłaty za prace związane z budową mostu Hardangerbrua zostały w końcu uregulowane.

Komentarze
Kopiuj link
Elektrycy z Hardangerbrua w końcu doczekali się zaległych wypłat

Pisaliśmy już wcześniej o Polakach, którzy pracowali przy budowie mostu Hardangerbrua i o ogromnych problemach z wypłaceniem należności za pracę. Sprawa zakończyła się dobrze. 30 stycznia 2015 r. w biurze EL&IT w Bergen związek świętował zakończenie 2,5 letniej walki o wypłatę należnych wynagrodzeń polskim elektrykom pracującym przy budowie Hardangerbrua. 
Adam Malinowski i Katarzyna Rogińska
Adam Malinowski i Katarzyna Rogińska, fot. Leif Martin Kirkne/Nettverk

Sprawa sięga 2012 roku, kiedy to dwóch działaczy związku - Åge Blummenfelt i Kjell Sverre Aasheim - pojawiło się na placu budowy chcąc sprawdzić warunki pracy elektryków pracujących przy budowie mostu. Budowa Hardangerbrua to projekt finansowany ze środków publicznych, co powoduje, że podlega on zapisom ustawy o zamówieniach publicznych. Ustawa ta nakłada na wykonawców projektu obowiązek wypłacania swoim pracownikom stawek przewidzianych przez układ zbiorowy pracy, nawet jeśli firma nie jest stroną takiego układu. Jak łatwo się domyślić, polscy pracownicy otrzymywali wynagrodzenie poniżej tych stawek.

Most otwarto 17 sierpnia 2013 roku - nie obyło się bez kontrowersji, pracownicy  z Polski już wtedy protestowali przeciwko wyzyskowi i dumpingowi socjalnemu, walczyli też o wypłatę zaległych wynagrodzeń, które opiewały na kwotę ponad 2,5 miliona koron. Duńska firma KB Electrotech, która odpowiadała za budowę mostu splajtowała po zakończeniu prac budowlanych. Polacy swoje wypłaty dostali z całości masy upadłościowej.

Adam Malinowski
Adam Malinowski, fot. Leif Martin Kirknes/Nettverk

Na pytania związane ze sprawą odpowiedziała Pani Katarzyna Rogińska, pracownik związku zawodowego elektryków i pracowników branży IT - EL&IT Forbundet.

MN: Jak argumentowano brak możliwości wypłacenia zaległych należności? Kto się z Państwem kontaktował?

Katarzyna Rogińska: Do czasu zainteresowania się tematem przez związek Polacy pracujący przy projekcie tak naprawdę nie zdawali sobie sprawy z tego, że mogą mieć wyższe stawki. Jak już związek się zainteresował sprawą i zaczęły się spotkania z menedżerami firmy dot. warunków pracy i płacy to zaczęły się tłumaczenia typu, że jako Polakom nie należą im się „norweskie" stawki, bo jeśli porównać zarobki w Polsce i w Norwegii to mają oni wystarczająco dobre. Były tłumaczenia: mają możliwość przywiezienia jedzenia z Polski, gdzie jest ono tańsze; nie należy się dodatek mieszkaniowy, bo przecież mieszkają tak dobrze etc.  

Wszystkie rozmowy odbywały się pośrednictwem związku.

Tak w ogóle miała to być rutynowa kontrola związkowa na terenie budowy, koledzy spodziewali się zastać tam duńskich pracowników, a nie polskich. Zaczęli się interesować tematem i odkryli, że polscy pracownicy mają zaniżone stawki w stosunku do uregulowań zbiorowego układu pracy - o tym szerzej w naszym tekście.

Adam Malinowski i Katarzyna Rogińska
Adam Malinowski i Katarzyna Rogińska, fot. Leif Martin Kirkne/Nettverk

MN: Czy cały czas przebywali Państwo w Norwegii?

KR: Polacy pracujący przy projekcie pracowali w systemie rotacyjnym, kilka tygodni pracy przy moście, później przerwa i wyjazd do Polski. Nie wszyscy pracowali przez taki sam okres czasu. Niektórzy, jak pan Adam pracowali ok. 2 lat, a inni kilka miesięcy.

MN: Kto pomógł Państwu wyegzekwować wypłatę zaległych pensji? Instytucje państwowe/prawnicy?

KR: Związek.

MN: Jak doszło do uregulowania należności?

KR: Przelewem na konta, po długim okresie niepewności, wielu spotkaniach i telefonach i po wymianie wielu pism (w międzyczasie firma ogłosiła upadłość więc nerwy były duże).

MN: Czy wypłacono całość zaległych pensji, czy jeszcze czekają Panowie na sfinalizowanie kontraktu?

KR: Zostały wypłacone wszystkie brakujące pieniądze w kwocie ok. 2,5 miliona koron na konta 12 pracowników. Dzień przed wigilią - taki prezent świąteczny J

MN: Jakie problemy spotykają na swojej drodze Polscy pracownicy budowalni w Norwegii? Czy dumping socjalny jest najczęściej spotykaną formą dyskryminacji?

Adam Malinowski i Katarzyna Rogińska
Åge Blummenfelt, Adam Malinowski, Katarzyna Rogińska og Kjell Sverre Aasheim. Fot. Leif Martin Kirknes

KR: Z tego co mówił pan Adam, to tak - to najczęściej spotykana forma dyskryminacji.

MN: Czym się teraz zajmują elektrycy, którzy uczestniczyli w budowie mostu?

KR: Z 12 osób pracujących przy tym projekcie 4 wróciło do Polski, reszta pracuje przy innych projektach w Norwegii. Nie wszyscy mają ze sobą kontakt; nie pracują w tych samych firmach, rozjechali się po całej Norwegii.

Pan Adam pracuje teraz w przemyśle stoczniowym i szykuje się do walki o wprowadzenie układu zbiorowego pracy w nowej firmie J

MN: Dziękuję za rozmowę!

Podziękowania należą się zarówno przedstawicielom związku jak i polskim pracownikom, którzy walczyli w imieniu swoim i kolegów, dostarczyli wszelkich niezbędnych dokumentów, spotykali się z przedstawicielami związku w swoim wolnym czasie,  a przede wszystkim uwierzyli, że tę sprawę można wygrać. Mamy nadzieję, że wraz z wygraną został wysłany ważny sygnał do wszystkich firm z branży -  przypomnienie, że wszyscy fachowcy podlegają takim samym uregulowaniom dotyczącym warunków pracy i płacy, i że nieważne jest z jakiego kraju pochodzą.

Tekst powstał przy współpracy z Panią Katarzyną Rogińską z EL&IT Forbundet, serdecznie dziękujemy za pomoc i udzielenie informacji! Zdjęcia autorstwa Leifa Martina Kirknesa (redaktora Nettverk). Zdjęcie frontoweA: Hardangerbrua (broer.no).

zdjęcie: fotolia - royalty free
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie