Tygrys pilnuje dworca w Oslo. Historia niesamowitej rzeźby
Ogromnych rozmiarów tygrys z brązu to jeden z najczęściej fotografowanych „mieszkańców” Oslo. Zwierz od 2000 roku strzeże dworca głównego w stolicy Norwegii. I choć przyciąga turystów swoim niebanalnym wyglądem, z jego historią wiąże się o wiele więcej. Dlaczego Oslo strzeże tak groźny drapieżnik?
Komentarze (1)
Udostępnij
Kopiuj link
Ogromny tygrys pilnuje dworca w Oslo już ponad 17 latfotolia.pl - royalty free
Rzeźba przy Jernbanetorget to jedna z darmowych atrakcji Oslo. Z pewnością przyciągnie uwagę wszystkich dzieci, a zdjęcia „przy tygrysie” mogą być miłą pamiątką ze stolicy Norwegii. Zwłaszcza jeśli znamy historię powiązania Tygrysa z miastem.
4,5-metrowe dzieło to pomysł na uczczenie tysięcznej rocznicy dawnej Kristianii – Oslo. Rzeźba autorstwa Eleny Engelsen, norweskiej artystki i rzeźbiarki, stanęła przed dworcem głównym w 2000 r.
„Miasto-Tygrys”
Skąd pomysł na obdarowanie miasta właśnie tym drapieżnikiem? To sprawa, którą skojarzy większość rdzennych Norwegów: przydomek Oslo, Tigerstaden (Miasto-tygrys – przyp. red.). Tę ciekawą nazwę Oslo zawdzięcza słynnemu norweskiemu poecie, Bjørnstjerne Bjørnsonowi. W swoim wierszu „Sidste Sang” (1870) Bjørnson opisał walkę pomiędzy koniem i tygrysem – tygrys był tu symbolem niebezpieczeństw czyhających w wielkim mieście, a koń jego przeciwieństwem, bezpiecznym życiem wiejskiej Norwegii.
Od czasu wiersza Bjørnsona, Oslo znane jest jako „Miasto-tygrys”. nie tylko w świecie literackim, ale i w ogólnie rozumianej kulturze. Dziś jednak znaczenie określenia Tigerstaden uległo znacznej modyfikacji. Obecnie tygrys nie stanowi negatywnego określenia – miasto kojarzy się Norwegom głównie z ekscytacją, adrenaliną. Patrząc na rzeźbę, mieszkańcy nie widzą w niej już jedynie niebezpieczeństwa, lecz także rozwój, możliwości i siłę do działania. Tak jak tygrys w świecie przyrody, Oslo stało się silnym, niepokornym graczem.
W mediach społecznościowych nie sposób nie zauważyć pozytywnych opinii na temat rzeźby. Dzieło wychwalają nie tylko turyści, lecz także sami mieszkańcy stolicy. W popularnej aplikacji Tripadvisor możemy przeczytać komentarze: „Przyznaję, lubię tę rzeźbę. Zastępuje mi Park Vigelanda, do którego nie chadzam”. Inny internauta pisze: „Zawsze cieszę się na widok turystów i dzieci zaaferowanych rzeźbą”. Niektórzy mieszkańcy nie są nawet świadomi genezy powstania rzeźby. Z pewnością doceniają jednak jej rozmiar i lokalizację. Niektórzy z nich piszą: „ Nie jestem pewna znaczenia rzeźby, ale dzięki jej sporym rozmiarom i lokalizacji przy dworcu, bez problemu możemy umawiać się ze znajomymi „pod tygrysem”.
Rozmawiałem z kumplami z Trondheim i nikt nie miał nic dobrego do powiedzenia o Oslo. Wyraźnie można odczuć niechęć i strach przed wielkomiejskoscia i mozaika kulturowa stolicy. Tygrys to trafna alegoria. Znam to miasto jeszcze bardzo malo, ale pierwsze wrażenie jest powalające. Bikini w centrum na przemian z chustkami i natłok turystów na deptaku do tygrysa i mieszanina Afryki z Orientem na Grønland. Norweskie drewniane domy na obrzeżach. Ludzie jakby mili niż w Trøndelagu, i łatwiej ich zrozumiec. Pozdrawiam.
Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Niezbędne
Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.
Analityczne
Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.
Marketingowe
Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.
29-07-2018 21:37
3
0
Zgłoś