kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Kultura
|
Agnieszka Moczulska
|

12 grudnia 2015 07:01

Kolejny amerykański remake norweskiego filmu

Cudze chwalicie, swojego nie znacie – film, którego nie docenili Norwegowie, doczeka się hollywoodzkiego remake’u
Komentarze
Kopiuj link
Kolejny amerykański remake norweskiego filmu
film fotolia.com - royality free
Jak informuje NRK, w Hollywood planuje się nakręcić remake niskobudżetowej produkcji „Eventyrland” (w Polsce wydanej jako „Na niby”)  
 
– To coś niezwykłego. Wiedzieliśmy już jakiś czas, że rozważano nakręcenie tego filmu w USA, ale dopiero teraz wygląda na to, że coś z tego będzie – mówi reżyser filmu Arild Østin Ommundsen.  

Gazeta „The Hollywood Reporter” pisze, że to Brad Turner wyreżyseruje film. Producent i reżyser jest laureatem nagrody Emmy za serial „24 godziny". W amerykańskiej wersji film będzie nosił tytuł  „Penance" („Pokuta").

Sam Ommundsen twierdzi, że ma małe oczekiwania wobec amerykańskiej produkcji oraz, że zdecydował się jak najmniej mieszać się w to, co robią filmowcy amerykańscy. Zostanie on jednak wspomniany jako producent wykonawczy amerykańskiej wersji i będzie mógł wprowadzić potencjalne zmiany w scenariuszu.

– Przygotowałem swój film i skończyłem go. Na pewno będzie to trochę dziwne – zobaczyć go jeszcze raz, tylko w innym stylu. Przede wszystkim jednak mam nadzieję, że uda się doprowadzić ten pomysł do skutku - mówi Ommundsen.

Bez spektakularnego sukcesu

Film to historia matki, która po wyjściu z więzienia próbuje rozpocząć życie na nowo. Dawne patologiczne środowisko próbuje ją jednak wciągnąć ponownie, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.

„Eventyrland" dwa lata temu był na liście możliwych norweskich kandydatów do Oscara, ostatecznie wybrano jednak dramat „Jeg er din". Za uznaniem krytyków, nie podążył wielki sukces komercyjny – dwa tygodnie po premierze w kinach, film zobaczyło około 10 tys. widzów, głównie w Stavanger, gdzie rozgrywa się akcja.

–  To film, do którego wykorzystano bardzo, bardzo niski budżet. Wiele scen nakręcono w moim własnym ogrodzie, z moją żoną i z moimi dziećmi. Tym bardziej niesamowite jest to, że teraz zagrają w tym ludzie, którzy mówią po angielsku – mówi Ommundsen
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie