Skandynawskie linie znoszą wymóg noszenia maseczki w samolocie
Linie lotnicze Norwegian, SAS, Flyr i Widerøe dołączyły do przewoźników, którzy powrócili do zasad podróżowania sprzed pandemii, i zniosły wymóg zakrywania nosa i ust na pokładzie. Obowiązek noszenia maseczki został utrzymany jedynie w przypadku lotów do USA, Chin i Włoch.
Po raz pierwszy po wybuchu pandemii wymóg został wprowadzony 17 czerwca 2020 r.
stock.adobe.com/ fot. GunnarE/ tylko do użytku redakcyjnego
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Po raz pierwszy po wybuchu pandemii wymóg został wprowadzony 17 czerwca 2020 r. W zależności od obowiązujących w Norwegii środków kontroli emisji był okresowo wycofywany i wznawiany, jednak dotyczył przeważnie połączeń krajowych. Po zniesieniu obostrzeń w Norwegii skandynawscy przewoźnicy ogłosili w połowie lutego, że maseczek nie trzeba nosić, podróżując między państwami nordyckimi. Od 4 kwietnia nakaz przestał niemal całkowicie obowiązywać w przypadku wszystkich lotów. Wyjątek stanowią jedynie kursy do Włoch, Chin i USA.
Przewoźnicy uczulają jednak, że chociaż sami nie oczekują już od pasażerów, by zasłaniali usta i nos na pokładzie, maseczkę nadal trzeba nosić na wielu lotniskach w Europie. Zarówno załoga pokładowa, jak i podróżni mogą poza tym dobrowolnie zasłaniać usta i nos w samolocie.

