Krytyczna sytuacja w elektrowni. Pękła tama na rzece [AKTUALIZACJA]
Służby określają sytuację w elektrowni wodnej Braskereidfoss jako krytyczną. 9 sierpnia woda przelała się przez zaporę, na miejscu jest policja i wojsko, ewakuowano okolicznych mieszkańców.
Policja w opanowaniu sytuacji pomagają siły zbrojne
wikimedia.org/CC BY-SA 4.0/PeltonMan /hafslund.no/screenshot
Pękła tama na rzece
[AKTUALIZACJA, 9.08]
9 sierpnia po południu pękła tama na rzece Glomma w pobliżu elektrowni Braskereidfoss ( Våler). Służby apelują do mieszkańców, by trzymali się z daleka od miejsca zdarzenia. - Prosimy mieszkańców, aby nie przebywali zbyt blisko Glomma w związku z przerwaniem tamy, rzeka niesie ze sobą drzewa i przedmioty mogące spowodować niebezpieczeństwo - informują służby na Twitterze/X.
Władze gminy, powołując się na dane Urzędu ds. Zasobów Wodnych i Energii (NVE), informują jednak, że nie będzie dalszego wzrostu poziomu wody w dole rzeki z powodu pęknięcia tamy. Fala przerwania tamy jest niewielka i zmniejsza się w dół cieku.
Gmina informuje też, że ewakuowane rodziny mogą wrócić do domów, jednak do odwołania będą obowiązywać lokalne ograniczenia w ruchu.
9 sierpnia woda zalała elektrownię Braskereidfoss hafslund/materiały prasowe
Elektrownia Braskereidfoss w gminie Våler jest zalana. W wyniku błędu śluzy w elektrowni nie otworzyły się, co doprowadziło do przedostania się wody do samej elektrowni. - W wyniku awarii sieci agregaty zatrzymały się ok. 6.30 dziś rano. W przypadku postoju automatyka musi spowodować odpowiednie otwarcie śluz w celu usunięcia zwiększonej ilości wody w biegu rzeki. W niniejszej sprawie tak się nie stało, bez wyjaśnienia związku przyczynowego w chwili obecnej - czytamy w oświadczeniu grupy energetycznej Hafslund Eco.
Policja otoczyła teren w pobliżu elektrowni, rozpoczęła też ewakuację okolicznych mieszkańców. - W elektrowni Braskereidfoss panuje trudna sytuacja. Policja otrzymuje pomoc od Norweskich Sił Zbrojnych w opanowaniu sytuacji, która może doprowadzić do wzmożonego spływu wody w dół Glomma - może mieć to wpływ na mieszkających w pobliżu. W związku z tym policja rozpoczęła ewakuację mieszkańców wzdłuż rzeki we współpracy z gminą Våler. Apelujemy do wszystkich mieszkających w pobliżu o zwrócenie uwagi na nagłe zmiany poziomu wody i zachowanie odpowiedniej odległości od Glomma - czytamy w komunikacie prasowym policji.
Wysadzą tamę?
Serwis NRK, powołując się na swoje źródło, podaje, że służby rozważają wysadzenie tamy, by rozładować ogromne ciśnienie.
Jak do tej pory oficjalnie nie potwierdzono jednak tej informacji.
Setki osób bez prądu
Kjell Ivar Berget, kierownik ds. sytuacji kryzysowych w straży pożarnej i ratowniczej w Våler, w rozmowie z mediami przyznał, że w wyniku zalania elektrowni bez prądu są setki osób.
Gmina powołała sztab kryzysowy.
Innlandet politidistrikt, NRK, Dagbladet, Våler kommune, Hafslund Eco
Jak oceniasz ten artykuł?