Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Nie tylko Notre Dame: Norwegia też traciła swoje symbole w ogniu Historia
Monika Pianowska 27 kwietnia 2019
08:00

Nie tylko Notre Dame: Norwegia też traciła swoje symbole w ogniu

Skomentuj
Kościół Fantoft spłonął w 1992 roku, ale został odbudowany w 5 lat. wikimedia.org/ fot. Rosser1954/ CC BY-SA 4.0
W połowie kwietnia Europa wstrzymała oddech, gdy w płomieniach stanął jeden z symboli Paryża – zabytkowa katedra Notre Dame. W wyniku pożaru wybudowana między XII a XIV wiekiem świątynia straciła m.in. prawie 100-metrową iglicę.
Historia pamięta jednak szereg przypadków, w których żywioł trawił słynne kościoły, a nie uchroniła się przed nimi również Norwegia. Do najgłośniejszych – zarówno z uwagi na tragiczne skutki, jak i kontrowersje wokół jego przyczyny – należy z pewnością pożar drewnianej budowli pamiętającej w swojej pierwotnej formie jeszcze czasy średniowiecza.
Reklama

Kościoły klepkowe to budowle charakterystyczne dla norweskiej architektury i jedne z najstarszych drewnianych zabytków Europy. Były wznoszone w okresie między X a XIII wiekiem na potrzeby wyznawców wiary chrześcijańskiej, lecz w ich konstrukcji widoczne są również wpływy pogańskie. Do dziś w kraju fiordów zachowało się 28 takich średniowiecznych świątyń.

Związek ze sceną black metalu

Mowa o Fantoft stavkirke, drewnianym kościele klepkowym z Bergen. Wzniesiony ok. 1150 roku nad Sognefjordem, w 1883 zaliczył przeprowadzkę do większego miasta, by wiele lat po rekonstrukcji spłonąć. Stało się to 6 czerwca 1992 roku, jednocześnie stanowiąc pierwsze ogniwo łańcucha podpaleń świątyń w kraju fiordów. Początkowo za przyczynę pożaru uznawano piorun lub usterkę sieci elektrycznej. Jak się jednak okazało, odpowiedzialni za pożary byli przedstawiciele norweskiego środowiska młodych blackmetalowców.
Tzw. druga fala black metalu przypadła w Norwegii na początek lat 90. Poza tworzeniem bądź słuchaniem utworów tego gatunku nurt wiązał się z propagowaniem określonych poglądów i postaw, jak antychrześcijaństwo, pogarda wobec ludzi, szerzenie nienawiści czy satanizm, przy czym społeczność uznawała się raczej za elitarną. W latach 1992-1996 odnotowano przynajmniej 50 przypadków podpaleń kościołów, również zabytkowych, a sprawcami wszystkich rozwiązanych sytuacji byli właśnie blackmetalowcy.

Spłonęło 50 kościołów

Na cenzurowanym znalazł się m.in. Varg Vikernes, tworzący jednosobowy projekt muzyczny Burzum. Został oskarżony o podpalenie kaplicy w Holmenkollen, a także kościołów Skjold, Åsane i słynnego kościoła klepkowego Fantoft, z którego w 1992 roku zostały tylko zgliszcza. Virkenes wykorzystał zdjęcie płonącej świątyni na potrzeby okładki swojego albumu EP Aske (Popiół/Prochy), krążą pogłoski, że to fotogafia jego autorstwa. Ostatecznie w maju 1994 roku za przestępstwa związane z kościołami, posiadanie 150 kg materiałów wybuchowych, lecz przede wszystkim za zabójstwo mężczyzna został skazany na 21 lat pozbawienia wolności.
Kościół Fantoft udało się odbudować w 5 lat – proces zakończono w 1997 roku. Rok wcześniej sfinalizowano rekonstrukcję kaplicy Holmenkollen, a w 1998 oddano do użytku unowocześnioną wersję spalonego wcześniej kościoła Skjold.
Kościół klepkowy Fantoft w Bergen, odbudowany w 1997 roku.
Kościół klepkowy Fantoft w Bergen, odbudowany w 1997 roku. pixabay.com/public domain
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas