Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Historia
|
Maciej Janta
|

24 grudnia 2016 08:00

„Chrystus był wielkim wojownikiem”: jak wikingów na chrześcijaństwo nawracano

Komentarze
Kopiuj link
„Chrystus był wielkim wojownikiem”: jak wikingów na chrześcijaństwo nawracano
Najstarszy kościół w Norwegii commons.wikimedia.org
Wikingowie rozpoczęli swoje najazdy od napadu na klasztor, zostali jednak przez chrześcijaństwo „pokonani”.

W historiografii, przynajmniej symbolicznie, wyznacza się rok 793 i wymordowanie mnichów oraz zagrabienie dóbr klasztoru Lindisfarne jako początek wypraw Skandynawów na europejskie wsie i miasta. Tym samym jednak brutalni wojownicy zetknęli się z cywilizacją łacińską, która okazała się dla nich bardzo atrakcyjna.

W następnych latach wojownicy z Północy zaczęli wyprawiać się praktycznie na całą Europę – znani byli na wybrzeżach Morza Północnego, Bałtyckiego, a nawet Śródziemnego i Czarnego. Poprzez rzeki docierali w głąb lądu, szukając przede wszystkim bogactw i łupów.

Chrzest za podarki

W tym czasie dość duża część Europy, którą najeżdżali Normanowie (na Wschodzie nazywano ich Waregami) była chrześcijańska. Wikingowie wdzierający się na kontynent zaczęli organizować się w państwa, między innymi w Danii i Irlandii, które stanowiły bazy do dalszych podbojów.
Na kontynencie masowo zetknęli się z chrześcijaństwem. Król Franków i cesarz rzymski Ludwik Pobożny prowadził akcje chrystianizacji. Wikingowie chrzcili się więc chętnie – i to nawet po kilka razy – za każdym razem otrzymywali od Ludwika drogocenne podarunki. Ten przykład to tylko zabawny epizod, ponieważ z czasem misji było coraz więcej.

Wikingowie, wbrew pozorom, chętnie przechodzili na chrześcijaństwo, ale z początku nie miało ono dla nich znaczenia. Wierzyli, że poza Skandynawią ich bogowie nie mają mocy, muszą więc oddać się w opiekę Chrystusowi, który był dla nich przede wszystkim wielkim wojownikiem i potężnym władcą – zbawcą świata. O takiej wizji chrześcijaństwa i samego Jezusa możemy się przekonać, czytając pochodzący z X wieku staroangielski poemat „The Dream of the Rood” – „Sen o Krzyżu”. Opisuje on śmierć Chrystusa, był on w swoim czasie bardzo popularny i jego odpisy odnaleziono nawet we Włoszech. Można więc założyć, że znali go też przynajmniej niektórzy wikingowie. Podmiot liryczny wypowiadający się w wierszu mówi wprost o Jezusie jako „młodym bohaterze”, „walecznym, sprawiedliwym i młodym rycerzu”, wspinającym się na krzyż i przygotowującym się do bitwy o odkupienie ludzkości. Taka wizja chrześcijaństwa trafiała i przemawiała do bitnych mieszkańców Skandynawii.

Chrystus był dla wikingów wielkim wojownikiem, potężnym władcą i zbawcą świata.

W ciekawy sposób przedstawiono spotkanie wikingów i Anglosasów w popularnym serialu „Wikingowie”. Floki zerwał z szyi jednego z wojów krzyż, co stało się powodem do walki.

Po wikingach czas na Norwegię

Ciężko wyznaczyć konkretną datę przyjęcia chrztu przez Norwegię. Kraj w drugiej połowie IX wieku został zjednoczony przez Haralda zwanego Pięknowłosym, jednak wkrótce po jego śmierci pogrążył się w wewnętrznych walkach o władzę. Z tej przyczyny niektórzy władcy uciekali za granicę. Tak stało się z Hakonem Dobrym, który uciekł do Anglii, gdzie przyjął chrześcijaństwo. Gdy znów wracał do kraju, zabrał ze sobą misjonarzy, ale nie odnieśli oni większych sukcesów. Ich prace nie przyniosły wielkich rezultatów także za panowania Haralda II, również ochrzczonego w Anglii. Następny władca norweski, Olaf Trygrason chciał siłą wprowadzić chrześcijaństwo, co doprowadziło do oporu społeczeństwa – w efekcie Olafa zginął w bitwie pod Svold w 1000 roku.

Ugruntowanie nowej wiary w Norwegii to panowanie króla Olafa II Haraldsona (1016-1030) i jego syna Magnusa Dobrego (1035-1047). Olafa, który jest dzisiaj patronem Norwegii, ogłoszono nawet świętym. W czasie swojego panowania zakazał niewolnictwa i bigamii oraz związków kazirodczych, wprowadził kary za gwałt. Zrównał bogatych i biednych wobec prawa i nakazał, po chrześcijańsku, chować zmarłych w ziemi – rzecz nie bez znaczenia dla dzisiejszej pracy archeologów i historyków. Dzięki odejściu od palenia zwłok można obecnie stwierdzić, ile osób tak naprawdę wyznawało chrześcijaństwo – sądząc po liczbie grobów i braku dodatkowych przedmiotów zaopatrujących zmarłego po śmierci.

Nie było tak łatwo

Niekiedy jednak chrystianizacja napotykała opór – dochodziło do przelewu krwi. Samego chrześcijaństwa nie wprowadzono z dnia na dzień i bardzo dużo zwyczajów pogańskich przetrwało przez wiele stuleci. Nierzadko zdarzało się, że księżmi zostawali kapłani pełniący funkcje obrzędowe starych religii. Nawet kościoły budowane w tamtych czasach nosiły ślady dawnych religii – w architekturze kościelnej często występowały choćby motywy smoków. Sam Olaf zginął w bitwie z możnowładcami, co nadało mu status męczennika.

W drugiej połowie XI wieku chrześcijaństwo w Norwegii okrzepło, zaczęło przybywać wielu mnichów-uciekinierów z Anglii, którzy szukali ratunku przed podbojem ich kraju przez Wilhelma Zdobywcę (również z pochodzenia Wikinga). Pierwsze biskupstwa powstały w Bergen, Oslo i Trondheim. To właśnie mniej więcej w tym czasie świętowanie Bożego Narodzenia stało się w Norwegii popularne. Zastąpiło ono pogańskie święto Jul, obchodzone zimą ku czci zbliżającej się wiosny.

Ilu chrześcijan jest dzisiaj?

Około 80 proc. Norwegów należy do państwowego i protestanckiego Kościoła Norwegii, jednak zaledwie 12 proc. chodzi do kościoła częściej niż raz w miesiącu, a 37 proc. deklaruje, że w ogóle nie uczęszcza na nabożeństwa. Około 2,5-3,7 proc. populacji wyznaje islam.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok