Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Biały, niebieski, a może czerwony? Na jakie kolory wikingowie malowali swoje domy? Historia
Iga Jaruszewska 13 listopada 2016
08:00

Biały, niebieski, a może czerwony? Na jakie kolory wikingowie malowali swoje domy?

1
Skomentuj
Dom w wikińskiej wiosce w Lejre. Fot. fotolia - royalty free
Duńscy archeolodzy rekonstruują obecnie jedną z największych hal wikińskich na świecie. Nie jest łatwo. Problem: na jaki kolor pomalować salę, żeby najwiarygodniej odtworzyć budynki z epoki wikingów?
Archeolodzy z Historyczno-Archeologicznego Centrum Badań i Komunikacji w Danii rekonstruują obecnie wikińską halę królewska. Obiekt, który został odkopany w 2009 roku w Lejre w Danii, okazał się być jednym z największych budynków z epoki wikingów, jaki kiedykolwiek odkryto.

Gdy hala zostanie ukończona, będzie miała 60 metrów długości oraz lekko owalny kształt. Do jej rekonstrukcji archeolodzy użyją dębowych desek. Nikt natomiast nie wie, czy wikińska hala była pomalowana, a jeśli tak, to na jaki kolor.
Reklama

Kolor-zagadka

Kilka tygodni temu duńscy archeolodzy, którzy wzięli udział w seminarium „Kolorowi wikingowie”(„Farverige Vikinger”), rozważali, jakich kolorów farb powinni użyć do rekonstrukcji budynku. Między badaczami doszło do sporu.

– Mimo znalezienia wielu pomalowanych drewnianych przedmiotów z epoki wikingów, które mogłyby dowodzić, na jakie kolory panowała w danym okresie moda, niczego nie można być pewnym – powiedział videnskap.no chemik Mads Christian Christensen z Duńskiego Muzeum Narodowego.

Wybielona teoria

Archeolodzy, którzy uczestniczyli w seminarium, przedstawiali różne teorie na temat kolorów używanych przez wikingów. Według jednej z nich drewniane domy, a przynajmniej hale królewskie, były lśniąco białe. Racjonalnym uzasadnieniem tej hipotezy jest fakt, iż w pozostałościach hal wikińskich z Tissø i Lejre, znaleziono ślady wapienia. Na tej podstawie można stwierdzić, że budynki wikingów prawdopodobnie były wybielane.

Zwolennicy tej teorii twierdzą, że białe domy widoczne są z daleka, przez co funkcjonują zarówno jako status symbolu społecznego, jak i punkty orientacyjne. W dodatku, wewnętrzne i zewnętrzne malowanie ścian wapnem służyło skutecznej izolacji i zapewnieniu lepszego mikroklimatu w pomieszczeniach. Wapno może też dostarczyć więcej światła w ciągu ciemnych miesięcy.

Teoria ma jednak pewne niedociągnięcia, częściowo dlatego, że w ciemnej i śnieżnej Skandynawii pomalowany na biało budynek mógłby po prostu... „całkowicie zniknąć”.

A może w kolorze?

Z drugiej strony, istnieje wiele dowodów na to, że wikingowie używali mocnych kolorów. Wskazują na to znaleziska archeologiczne, a także fragmenty sag nordyckich. Wikińskie tarcze, statki, żagle i inne wyposażenie malowano na zdecydowane barwy. Wśród Normanów szczególną popularnością cieszył się niebieski, a także czerwony i żółty (złoty).

Niektóre z drewnianych przedmiotów znalezionych przez archeologów wciąż zachowały trochę koloru. Na ich podstawie można by określić, w jakim okresie panowała moda na jakie barwy.

Mads Christian Christensen odnosi się do znalezisk z grobowca Gorma Starego, jednego z najwcześniejszych duńskich królów:

– Drewniane obiekty znalezione w grobowcu Gorma Starego w Jelling były prawdopodobnie pomalowane na  biało, czerwono, zielono, czarno i żółto. Są one datowane na około 960 rok.

Barwy, na które zostały pomalowane te tysiącletnie kawałki drewna nie są już co prawda dostrzegalne, ale Christensenowi udało się chemicznie uzyskać z drewna ślady pigmentu. Dzięki temu można ustalić, jakich kolorów były przedmioty, choć nie można określić ich intensywności.
Wikińska wioska w Lejre.
Wikińska wioska w Lejre. Źródło: Fot. fotolia

Czy wikingowie tak samo postrzegali kolory?

Wielu archeologów kwestionuje całe założenie rekonstrukcji kolorów w wikińskiej hali. Badacze zastanawiają się, czy wikingowie zgodziliby się z nimi, co dana barwa oznacza.
 
– Istnieje na przykład wiele historycznych źródeł, które sugerują, że Rzymianie postrzegali kolory inaczej niż my teraz – powiedziała Amalie Skovmøller, doktorantka z Instytutu Saxo na Uniwersytecie Kopenhaskim.  

Według niej starożytni Rzymianie odbierali kolory bardziej jako wyrażenie różnych odcieni i niuansów, niż faktyczne postrzeganie czerwonego, żółtego czy zielonego.

– Pojęcie purpury jest używane w tekstach historycznych zarówno do opisania powierzchni morza, jak i blasku w kobiecych oczach. Nie jest to więc tylko kolor, z którym dzisiaj kojarzymy purpurę. To samo dotyczy wikingów. ~Amalie Skovmøller

„Rekonstrukcja nigdy nie będzie autentyczna”

Pytaniem pozostaje, czy archeolodzy naprawdę powinni spierać się o to, czy hala powinna, czy też nie powinna zostać pomalowana. Czy w jakiś sposób może to wpłynąć na jej autentyczność?

– Co tak naprawdę znaczy „autentyczny”? – zastanawia się Tobias Jespersen z Instytutu Saxo, nawiązując do trwającej wśród archeologów dyskusji, czy projekt rekonstrukcji można uznać za prawdziwie autentyczny. – Bez względu na to, jaki kolor wybierzemy, rekonstrukcja nigdy nie będzie autentyczna. Naszym zadaniem jako naukowców jest jednak jak najlepsze rozpracowanie zadania, które wcześniej wydawało się niemożliwe – przywrócenia przyszłości.

Jednym z pomysłów jest pomalowanie hali na różne kolory, które miałyby odzwierciedlać różne okresy w historii wikingów. Być może pójście na kompromis najlepsza opcja na rozwiązanie tego sporu.


źródła:sagnlandet.dk, sciencenordic.com, thornews.com
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
forrestjohn Janek
forrestjohn Janek 13-11-2016 14:44

Niechaj zapytają Islandczyków!!

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas