W tym temacie znajdują się komentarze do artykułu Tylko 2% spośród norweskich strażaków stanowią kobiety.
"Niektórzy rekrutowani skarżyli się, że testy są zbyt trudne. Szefowie brygad Straży Pożarej myśleli o ich uproszczeniu w zależności od osoby, która się zgłosi."
Czego to lewactwo nie wymyśli, aby pokazać tą swoją pseudo-tolerancję i pseudo-równouprawnienia, w tak odpowiedzialnym i wymagającym zawodzie chcą obniżyć poprzeczkę dla wybranych, wolą mieć niedorobionych i mniej skutecznych strażaków aby tylko móc wykazać w statystykach, że jest więcej kobiet i kolorowych. Lewacka poprawność polityczna ponad zdrowym rozsądkiem i bezpieczeństwem.
"Niektórzy rekrutowani skarżyli się, że testy są zbyt trudne. Szefowie brygad Straży Pożarej myśleli o ich uproszczeniu w zależności od osoby, która się zgłosi."
Czego to lewactwo nie wymyśli, aby pokazać tą swoją pseudo-tolerancję i pseudo-równouprawnienia, w tak odpowiedzialnym i wymagającym zawodzie chcą obniżyć poprzeczkę dla wybranych, wolą mieć niedorobionych i mniej skutecznych strażaków aby tylko móc wykazać w statystykach, że jest więcej kobiet i kolorowych. Lewacka poprawność polityczna ponad zdrowym rozsądkiem i bezpieczeństwem.