Jestes w bledzie Hardi.
Uciekinierzy z hodowli obojętnie czy to ryby czy inne stworzenia to ogromne zagrozenie dla srodowiska. Smolty uciekające z hodowli roznosza choroby. Np. pasozyta takiego jak pchla rybia. Hodowla jest wymazonym miejscem ataku dla tego pasozyta ze wzgledu na zageszczenie ryb. Hodowcy radza sobie antybiotykami, płukankami itd. Pasozyt przeniesiony przez smolty na dzikie ryby wykancza cale populacje. Np. od kilku lat praktycznie ginie populacja lososia wchodzacego do rzek w woj. Zachodniopomorskim w Polsce. Dodatkowo losos hodowlany to juz genetycznie inny losos niz dziki.
Hybrydy tych lososi sa obciazone slabsza pula genow. Wolniej rosna i sa podatne na choroby.
Ciekawe co przewazy w tak ekologicznym karju jak Norwegia, ekonomia czy ekologia?