Jezeli dzieci maja jakiekolwiek problemy w szkole, np. z nauka, to na ogol skola zwraca sie do odpowiednich instancji, np. PPT. PPT zaczyna cala sprawe od testu - jest szereg pytan zarowno ze wiedzy, jak i inne (np. jak dziecku podoba sie w szkole, czy ma kolegow, czy lubi chodzic do szkoly). Niektore pytania dotycza rowniez sytuacji w domu - np. czy dziecko ma kolegow, ktorzy przychodza go odwiedzac, itp. A jedno z pytan brzmi 'co mowi o tobie twoja mama i tata'. I jak ktos swojemu dziecku powtarza, ze jest len.. glupi... , czy cos w tym rodzaju - to na takim tescie dziecko wlasnie to powie 'mama mowi, ze jestem len i glupi' .
No i w ten sposob wychodzi na to, ze rodzic zle spelnia swoja role, gdyz dzieci trzeba podbudowywac a nie tlamsic. A jak sytuacja jest drastyczna to powiadamia sie BV.