[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Nauczyciele podkreślają jednak, że ich protest nie dotknie przedszkoli i szkół podstawowych. Związek oświatowy w sektorze gminnym zerwał mediacje w tegorocznym rozliczeniu wynagrodzeń.
To niesprawiedliwe
W pierwszym dniu roku szkolnego po wakacjach 1322 nauczycieli zrzeszonych w Stowarzyszeniu Oświatowym rozpoczęło strajk. Protest póki co dotyczy szkół w 14 gminach i dziesięciu okręgach.
Rozliczenie w sektorze gminnym, które zostało zaakceptowane, ma ramy wzrostu płac o 3,84 proc. Dzięki temu wszyscy pracownicy mają otrzymać dodatek w wysokości od 12 000 do 16 800 koron, w zależności od poziomu wykształcenia i stażu pracy. To, z czym nie zgadzają się nauczyciele, to dystrybucja pieniędzy w tych ramach. Utrzymują, że po raz kolejny otrzymali mniejszą część podwyżki, z korzyścią dla innych grup.
Źródło: NTB