Już w przedsprzedaży!

Kalendarz 2027

Sprawdź

Film wygenerowany z użyciem AI.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Norweski z przymrużeniem języka – Zdania pytające, czyli kto kupi chleb?

Witajcie! Dziś znowu będziemy analizować popularne błędy językowe popełniane przez Polaków w Norwegii. Takim chlebem powszednim wśród nich jest tworzenie zdań pytających. A jeśli już o chlebie mowa, to kto go kupi? Skal du kjøpe brød?
Komentarze
Kopiuj link
Norweski z przymrużeniem języka – Zdania pytające, czyli kto kupi chleb?
Dziś będziemy analizować podstawowe błędy, które popełniają Polacy w Norwegii, gdy tworzą zdania pytające. Ilustracja: Katarzyna Sadowska
Witajcie! Dziś znowu analizujemy popularne błędy językowe popełniane przez Polaków w Norwegii. Tydzień temu pisałem o wymowie, dziś o kilku innych przyzwyczajeniach, od których nie możemy się uwolnić. Takim chlebem powszednim wśród błędów jest tworzenie zdań pytających. W Polsce różnią się one zwykle od oznajmujących wyłącznie znakiem zapytania (którego nie widać w języku mówionym) oraz melodii zdania (której nie słychać w języku pisanym). Poza tymi szczegółami wyglądają identycznie: 

– Kupisz dzisiaj chleb. (właśnie, ten powszedni) – Stwierdzamy fakt, ton głosu się nie zmienia.
– Kupisz dzisiaj chleb? – Pytamy i słowo chleb intonujemy w górę.
Zwróćmy też uwagę na podmiot domyślny, który w zdaniu nie występuje, bo jest domyślny. Nie pytamy Kupisz Ty chleb?, bo wiadomo, skoro kupisz, to nie sąsiad, ale Ty. Kupię – ja, kupią – oni, kupicie – wy itd. Skomplikowaliśmy sobie gramatykę, ale w zamian jesteśmy teraz niesłychanie domyślnym narodem, a Norwegowie nie wiedzą, kto jest sprawcą kupna, bo u nich zawsze będzie to skal kjøpe, więc podejrzany może być każdy. A gdy ma kupić każdy, to pewnie nie kupi nikt. Pamiętacie, jaki panował w Norwegii głód na początku XX wieku? To już wiecie dlaczego.   

Zatem po norwesku będzie tak:

1. Zdanie oznajmujące:
Du skal kjøpe brød – (Ty) kupisz chleb.
2. Zdanie pytające:
Skal du kjøpe brød? – Kupisz (Ty) chleb?

Niby zasada jest prosta – zamieniamy podmiot z orzeczeniem, ale ile razy mówimy po polsku

Du skal kjøpe brød?, melodię intonujemy do góry, a twarz Polaka zamienia się w znak zapytania...  A Norweg słyszy zdanie oznajmujące o pytającej melodii brzmiące jak rozkaz i coś mu zgrzyta. A nam nie zgrzyta nic i dlatego my mamy Chopina a Norwegowie Griega. 

Z tym skal mamy zresztą większy problem, bo często nie wiemy, kiedy powiedzieć skal a kiedy blir i zamiast rzec Jeg skal på kino, mówimy Jeg blir på kino, czyli coś w rodzaju Ja będę/zostanę kinem. A przecież nikt nas nie pyta, kim chcielibyśmy zostać w przyszłości. Zasada jest taka że skal odnosi się do przyszłości jako zrobienia czegoś, a blir do zmiany stanu rzeczy czy stanu cywilnego, zmiany zawodu, „ja będę kimś” (jeg blir rik man – będę bogaty), „będę gdzieś” (jeg blir der i morgen – będę tam jutro) itp.

Poza tym skal nie zawsze znaczy będę, czasem chodzi o to, co mam do zrobienia lub co powinienem zrobić. Kiedy zaczynałem pracować w firmie, chciałem zapytać szefa Co mam teraz robić?, ale nie wiedziałem, jak ugryźć słowo mam.
Teraz już wiem, właśnie jako skal. Hva skal jeg gjøre nå? – to jest poprawne pytanie.

Polskie słowo mam też może mieć dziwne znaczenia. Przykład z wczoraj:
– Jutro nie ma Cię w domu?
– Ma... To znaczy, jestem.

Tak odpowiedziała moja żona! Użyła słowa ma w kontraście do nie ma tworząc coś zgodnego z logiką, ale gramatycznie nieistniejącego. Więc jeżeli dziwi Was, że norweskie słowo har znaczy mam, ale też jest słowem tworzącym czas przeszły (jeg har kjøpt brød – kupiłem chleb, odwołujemy klęskę głodu), to przypomnijcie sobie, że polskie mam może oznaczać że mam coś w ręku albo tworzyć czas przyszły w znaczeniu że mam coś zrobić. Czyli mam oznacza wówczas właśnie takie norweskie skal. 

I jeszcze krótko o czterech powtarzających się błędach, które są skutkiem ubocznym przywiązania do polskiej gramatyki:

1. Jedziemy autobusem, wyciągamy rękę i pokazujemy dom na skraju lasu. Co mówimy?  Jeg bor her. Błąd! Przecież nie mieszkamy w autobusie tylko tam, czyli der.

2. Mylimy podobnie brzmiące wy z norweskim vi zamiast dere. I gdy chcemy zapytać Czy byliście wcześniej w Polsce (Har Dere vært i Polen før?) i dodatkowo mylimy szyk przestawny, o czym pisałem wcześniej, wychodzi nam Vi var i Polen før (Byliśmy wcześniej w Polsce), co zupełnie nie popycha naszej rozmowy do przodu.

3. Zamiast powiedzieć pięć po (fem over), mówimy fem på czyli za pięć, co skutkuje tym, że nasz rozmówca spóźnia się na pociąg i po chwili wraca do nas z pozwem i adwokatem, ale nie takim do picia tylko do bicia (nas po kieszeni).      

4. Gdy u nas pada, to wiadomo, że deszcz. Norwegowie muszą wiedzieć, co pada. Samo pada to za mało. U nich pada det. A w zasadzie nie pada, bo padać to falle ned, tylko deszczy. Czyli po prostu det regner. Zwłaszcza w Bergen.

Do zobaczenia!
Tekst: Jacek Janowicz
Ilustracje: Katarzyna Sadowska
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Zarządzaj preferencjami
Odrzuć wszystkie
Potwierdź
Akceptuj wszystkie