Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Norweski z przymrużeniem języka – Między Szczebrzeszynem a Stavangerem. Polsko-norweskie szybolety Darmowy kurs języka norweskiego
Jacek Janowicz 17 marca 2016
08:00

Norweski z przymrużeniem języka – Między Szczebrzeszynem a Stavangerem. Polsko-norweskie szybolety

3
Skomentuj
Co to są szybolety? To określenia rozpoznawcze danego języka zawierające głoski, z którymi nie poradzi sobie cudzoziemiec. Każdy z nas zna polskie: „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie“. Pora poznać norweskie łamańce językowe.
Gdy szukałem w Internecie tematu do dzisiejszego Poradnika, natrafiłem na bardzo intrygujący artykuł o zawodach, w których najczęściej pracują psychopaci. Spodziewałem się znaleźć na liście rzeźników, operatorów młota pneumatycznego czy komorników. Tymczasem pierwszą okupował prawnik, prezenter radiowo-telewizyjny i prezes zarządu. Byłem zaskoczony ale pamiętam, że w szkole moi koledzy za sadystów uważali także niewinnych wuefistów czy twórców dyktand, z którymi mieli zawsze ogromne problemy. Ja akurat nie, choć byłem autorem najszybszego błędu w historii szkoły, bo popełniłem go już w pierwszym słowie, ba – w pierwszej literze dyktanda pisząc „z pośród" zamiast  „spośród".
Pamiętacie te zawiłe teksty dyktowane przez nauczycieli? Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął".

A może toW krzakach rzekł do trznadla trznadel, możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich straszą straszne paszcze". Okej, może to złe przykłady, bo to są raczej wierszyki do ćwiczeń dykcyjnych, ale faktem jest, że dziś porozmawiamy właśnie o tym.

Czy w Norwegii w Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie? Oczywiście nie, bo nie ma tu  żadnego Szczebrzeszyna. Teoretycznie można by powiedzieć, że W Stavangerze jedzie krowa na rowerze" albo Żal nam Mandal, bo jest skandal trznadla zlał wandal", ale czy istnieją takie łamańce jak u nas? Co za pytanie, oczywiście że tak! Posłuchajcie tego:    

Hadde jeg hatt den hatten jeg hadde hatt, så hadde jeg hatt en hatt jeg og!
Bez sensu? Ależ nie... To normalne dywagacje właściciela kapelusza, który gdzieś go zgubił i za nim tęskni (Gdybym miał kapelusz, który już kiedyś miałem, to teraz bym miał kapelusz też).

Albo takie coś:

Ein hælv æljekælv låg i elva og flaut på ein sælapinne – Obrazek zgoła niespotykany, ale może jacyś świadkowie się zgłoszą, gdy dowiedzą się, że chodzi po prostu o pół łoszaka, które leżało w rzece i płynęło na klamrze od siodła. Widział ktoś? O, mamy telefon...

Fem flate flyndrer på et flatt fat – Nie, to pomyłka, nie chodziło nam o pięć płaskich fląder na płaskiej tacy, tylko o pół łoszaka..

Fisker'n Finn fiska fersk fisk forige fredagRybak Finn złowił świeże ryby w ostatni piątek.  Hmmm, może to jest jakiś ślad... Ale zostawiamy tę sprawę, bo coś się dzieje na ringu.

Voksen bokser vasker bukserDorosły bokser pierze spodnie. Wiedziałem, że ring jest od prania, ale chyba nie spodni. Jeżeli jednak czegoś nie wiemy, zawsze możemy zapytać ojca. Niekoniecznie o sprawy sportowe, także o problemy hodowlane.

Far, får får får? Nei, får får ikke får, får får lamOjcze, czy owce rodzą owce? Nie, owce nie rodzą owiec, owce rodzą jagnięta

A skoro jesteśmy przy owieczkach, zajrzyjmy na plebanię i sprawdźmy, co słychać u duchowego pasterza:

Det var nesten, sa presten, da hesten til presten tråkket på lesten til presten O mały włos powiedział ksiądz, gdy jego koń nadepnął na prawidło księdza. – No tak, ksiądz zajmuję się końmi, a tu trzeba dzwonnicę naprawić. Jaką dzwonnicę? A taką:

– Klokkene på Ringerike ringer ikke, derfor måtte Ringerike flytte til Rommerike. Men Rommerike rommet ikke Ringerike, derfor måtte Ringerike være der det varDzwony w Ringerike (Królestwo dzwonów - rejon Norwegii) nie dzwonią, dlatego musi się Ringerike przeprowadzić do Romerike (sąsiedni rejon oznaczający pojemne królestwo). Ale Romerike nie mieści Ringerike, dlatego Ringerike musi być tam, gdzie jest. A ja księdzu mówiłem – nie przenosić, tylko naprawić. I co ksiądz na to?
 
Dom som sier  „dom er domme" – dom er domme dom – w dialekcie – Ci, co mówią „oni są głupi", są głupi sami.

To było do mnie? Ksiądz coś sugeruje? Na wszelki wypadek opuszczamy Norwegię i przenosimy się do ciepłych krajów. A tam: 

– En bar barbar bar en bar barbar i en barNagi barbarzynca niesie nagiego barbarzyńcę na noszach. No tak, wojny plemienne. Uciekamy do rezerwatu zwierząt.

Det var en gang en sebra som ikke kunne se bra.
Så gikk han til en sebra som kunne se bra.
Så lærte den sebraen som kunne se bra,
den sebraen som ikke kunne se bra å se bra!
 

Pewnego razu była sobie zebra, która nie widziała za dobrze, więc poszła do zebry, która dobrze widziała i zebra, która widziała dobrze, nauczyła zebrę, która nie umiała dobrze widzieć, dobrze widzieć.

Uff, świat oszalał. A Wy? Jeżeli podejrzewacie mnie o jakiś podstęp i poddajecie w wątpliwość zasadność nauki norweskiego za pomocą wierszyków łamiących języki, to powiem Wam w tajemnicy, że znany aktor z „M jak Miłość", Stefen Moller, rozpoczął naukę polskiego od nauczenia się „Lokomotywy" Juliana Tuwima. Od tyłu. Poważnie, słyszałem na własne uszy. Robi wrażenie!

Do zobaczenia za tydzień!
Tekst: Jacek Janowicz
Ilustracje: Katarzyna Sadowska
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Sławomir, Janusz kumpel Grażyny Wiśniewski

Super duper

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Ewa Adam
Ewa Adam 12-03-2018 20:26

Boskie...

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Marian Paździoch
Marian Paździoch 12-03-2018 17:02

to jest zajebiste!

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas