Druga klasa podatkowa
Rozlicz podatek
Druga klasa podatkowa
Rozliczenie podatku
Rozlicz podatek
Rozliczenie podatku
Ulga 10%
Rozlicz podatek
Ulga 10%
Status pendler
Rozlicz podatek
Status pendler
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Norwegowie udowadniają: efektywna nauka języka jest możliwa Darmowy kurs języka norweskiego
Anna Maria Stachera 25 stycznia 2016
08:00

Norwegowie udowadniają: efektywna nauka języka jest możliwa

2
Skomentuj
fotolia.pl - royalty free
Norwegowie udowadniają od lat, że efektywna nauka języka jest możliwa. W Polsce nadal jest to nie do pomyślenia. Dlaczego?
Kiedy po roku intensywnej nauki norweskiego zdałam egzamin na poziomie B2, moi polscy znajomi nie kryli zdziwienia. – „Ale jak to, już rozmawiasz po norwesku? To znaczy, że języka można się nauczyć? Tak szybko?” Owszem można, ale pomimo wysypu szkół i szkółek językowych, w Polsce nadal wydaje się to nie do pomyślenia. Tymczasem w Norwegii niemalże każdy mówi biegle po angielsku i to bez konieczności chodzenia na prywatne kursy.

Polskie podejście: zakuć, zdać, zapomnieć

W polskich szkołach naukę języka zaczyna się od gramatyki i poznawania regułek. Nie bez powodu słyszy się, że Polacy lepiej znają gramatykę angielską niż niejeden Brytyjczyk, a mimo to, nie potrafią swobodnie się porozumiewać. Na lekcjach królują sprawdziany z gramatyki, brakuje za to czasu na ćwiczenie spontanicznych wypowiedzi czy na zwyczajną dyskusję.

Nauczyciel narzuca tematy, którymi trzeba się zająć, a które uczniów kompletnie nie interesują. W ten sposób ludzie uczą się języka na zasadzie zakuć-zdać-zapomnieć, podobnie jak innych przedmiotów w szkole,~Jakub, po ukończeniu gimnazjum w Polsce wyjechał do Norwegii

Jak przyznaje Jakub, po przyjeździe musiał uczyć się angielskiego równie intensywnie co norweskiego. – Kiedy potem wróciłem na studia do Polski zauważyłem, że na seminarium językowym zaledwie 3 na 25 osób porozumiewały się płynnie po angielsku. Wszyscy mieliśmy kontakt z językiem zagranicą. Reszta tylko podśmiewała się, że po tylu latach nauki nadal nie umieją mówić – wspomina i dodaje, że dopiero na ostatnim roku studiów spotkał nauczycielkę, która zamiast kazać wkuwać uczniom regułki, zadawała przygotowanie referatów na interesujące ich tematy.

Problem ten nie dotyczy jedynie nauki angielskiego, ale języków obcych w ogóle. – Międzynarodowe wymiany uczniów, które dają kontakt z żywym językiem. Mniejsza liczba uczniów w klasie oraz zadania zmuszające do kreatywności – takie zmiany w nauczaniu języków obcych proponuje Tonia, która po latach emigracji w Niemczech wróciła do Polski, gdzie uczy języka. Kurs norweskiego dla dorosłych udowodnił jej, że aby nauczyć się języka obcego, trzeba uczyć się go w tym języku, a nie we własnym. Tymczasem w polskich szkołach lekcje angielskiego prowadzone po polsku to norma. – Nauczyciel powinien rozmawiać z uczniami wyłącznie po angielsku i tym samym zmuszać ich do myślenia w tym języku – zgadza się Jakub.

Podejście norweskie: byle rozmawiać

W Norwegii nauka języka zaczyna się od mówienia. – Byle jak, byle mówić, gramatyka przyjdzie później – mawiali nasi norwescy nauczyciele, którzy sami często nie potrafili wyjaśnić dlaczego mówi się, tak a nie inaczej. Trzeba przyznać, że od strony gramatycznej wydają się oni gorzej przygotowani niż polscy tutorzy, ale skuteczność ich nauczania jest większa – uważa Jakub. 

Dobrze wspomina, jak na norweskich lekcjach często przygotowywał referaty po angielsku na tematy, którego go interesowały. W ten sposób rozwijał swoje zainteresowania, a jednocześnie uczył się języka.

Nauczyciel nie tyle prowadził zajęcia, co był moderatorem dyskusji między nami. Każdy coś mówił i nie wstydził się tego, jak mówi i czy popełnia błędy. Nauczyciel poprawiał nas na bieżąco a gramatyki uczyliśmy się w domu.~Jakub, inżynier w Norwegii

Wstyd przed popełnianiem błędów językowych powoduje, że uczący się ma blokadę, jeśli chodzi o czynne użycie języka, pomimo, iż często dobrze go rozumie. Sytuacja ta, tak częsta w Polsce, właściwie nie występuje w Norwegii. – Czemu miałbym się śmiać z kogoś, kto próbuje uczyć się mojego języka? Przecież nie jesteś Norweżką, więc masz prawo do błędów – wyjaśnił mi 18-letni Theodor.

Niedługo po przyjeździe do Norwegii rozmawiałam po angielsku z pewną 12-latką, która miała więcej pewności siebie i mówiła znacznie płynniej ode mnie. – Od pierwszej klasy dzieci oswajają się z językiem angielskim. Najpierw poprzez zabawę, potem naukę. To dla nich naturalne. W dodatku dubbing w filmach jest tu nie do pomyślenia – mówi Dorota, która od kilku lat pracuje jako nauczycielka w norweskiej podstawówce. Norwegowie spotykają się zatem z angielskim w filmach, w książkach (oferta anglojęzyczna norweskich księgarni jest zdumiewająco bogata) czy podczas zagranicznych wyjazdów. Jakub ma teorię, że Norwegowie mają bardzo ubogą własną kulturę popularną, dlatego też tak chętnie poznają tę anglojęzyczną.

Nie sposób nie wspomnieć o tym, że język angielski i norweski mają ze sobą wiele wspólnego zarówno jeśli chodzi o gramatykę, jak i słownictwo. To znacznie ułatwia naukę, ale kluczowe jest tutaj właściwe podejście. Po przebrnięciu przez zasady gramatyki nowego języka powinno się bowiem zachęcać uczniów do rozwijania zainteresowań w tym języku. To znacznie przyspiesza i uskutecznia naukę. Może wtedy polscy uczniowie, zamiast traktować obcy język jak kolejny przedmiot do zaliczenia, odczuli by rzeczywistą przyjemność uczenia się?
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Mary1
Mary1 15-02-2016 15:29

Na kursie w szkole Select jest bardzo dużo mówienia i jestem zadowolona z postępów, jakie robię. Ale to jest mała szkoła z misją, nawet na fanpage'u dodają różne materiały i linki do aplikacji do nauki języka.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
pirate
pirate 28-01-2016 08:18

Zgadzam się z tym. Mam kilku uczniów i robią bardzo szybkie postepy, kiedy nie przerabiam z nimi gramatyki, a ciągle rozmawiam. Do tego dodałbym jeszcze naukę online przez filmy i książki, co dokłądniej opisałem tutaj: angielskawymowa.pl/nauka-angielskiego-online/

Ale poziom B2 w rok to bardzo dobry wynik. Gratuluje.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas