Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Lekcja 125 - Na piwo do zboru, z kotem do urzędu Darmowy kurs języka norweskiego
Redakcja 09 lutego 2014
07:06

Lekcja 125 - Na piwo do zboru, z kotem do urzędu

Skomentuj

Dziś prezentujemy ostatnią (przynajmniej na razie) porcję śmiesznych szyldów i napisów.


Zanim przejdziemy do nazw uwiecznionych w Norwegii, dwa słowa o zdjęciu w nagłówku. Zostało wykonane w Kostaryce i nazwa zapewne nie oznacza niczego zdrożnego, jednak dla osoby znającej język norweski jest nieodparcie zabawna, oznacza bowiem Salon Siusiania.

å tisse (v1 tisser - tisset/tissa - tisset/tissa) - siusiać


Ohydny nawóz

Żeby roślinki w ogrodzie dobrze rosły, warto podlać bądź posypać je nawozem. To najprostszy sposób na sukces. A najohydniejszy? Może zastosowanie nawozu naturalnego w postaci gnojówki?

Szkopuł w tym, że reklamowany na poniższej ulotce nawóz gnojówką nie jest, tylko nawozem mieszanym... Czyżby był on jeszcze ohydniejszy niż gnojówka? Jeśli ktoś miał przyjemność go stosować - prosimy o odzew!

nawóz 
 Napis na ulotce: "Nawóz HEL [ew. Nawóz Pełny - zależy, czy Hel ma być nazwą własną, czy nie]
Nawóz do ogrodów i trawników.
Najohydniejsza droga do sukcesu w ogrodzie.
Najchętniej kupowany w Norwegii nawóz mieszany: nawóz naturalny/nawóz mineralny
". Fot.VG

 

 

en gjødsel - nawóz

ekkel - ohydny, obrzydliwy (stopniowanie: ekkel - eklere - den ekleste - ohydny - ohydniejszy - najohydniejszy)

w odróżnieniu od:

enkel - prosty, łatwy (stopniowanie: enkel - enklere - den enkleste - prosty - prostszy - najprostszy)


Dwa w jednym

Radykalni protestanci (tacy, co to codziennie czytają biblię, regularnie odwiedzają zbór i udzielają się w akcjach organizowanych przez swoją wspólnotę - w Norwegii spotyka się takich przede wszystkim na zachodzie kraju) często bywają zupełnymi abstynentami. Ale najwyraźniej nie wszyscy. Co więcej, ci tutaj (wspólnota z Notodden) nie mają oporu, by z domu modlitwy czynić... no, może nie jaskinię zbójców, ale pub. (Chociaż pub też może przypominać jaskinię zbójców. Zwykle określa się go wtedy mianem mordowni...) Ale może popijają tam tylko wodę mineralną i soczki?

 pub_i_dom_modlitwy
 Napis głosi: "Pub i dom modlitwy". Fot. V. Myrene

 

et bedehus - dom modlitwy, zbór


Bleee... Smacznego!

Poniższe zdjęcie przedstawia fragment menu z restauracji chińskiej w Oslo. Jeśli pisał je jakiś Chińczyk ze słabą znajomością języka norweskiego, może czuć się usprawiedliwiony. Jeśli Norweg - niech się nie dziwi, że klienci unikają jego lokalu. A przynajmniej, że nie zamawiają kurczaka...


menu 
 Menu głosi: "Kurczak obrzygany sosem z orzeszków ziemnych i sałatką"
Fot. P. Wetterberg

 

spydd - obrzygany

å spy (v4 spyr - spydde - spydd) - rzygać

Trudno powiedzieć, co autor menu chciał naprawdę napisać. Zbliżone słowa, to

et spyd - oszczep

oraz

et spidd - drewniany zaostrzony patyk, na którym piecze się np. kiełbaski nad ogniskiem, rożen


Koci urząd

Tu ewidentnie widać, że z szyldu urzędu skarbowego po prostu odpadła pierwsza litera. Niemniej jednak efekt jest zabawny: wyszedł koci urząd (ani chybi urząd, w którym pracuje nasz inntektskatt, czyli "kot dochodowy").


katteetaten 
 Fot. G. Mollestad

 

en katt - kot

en skatt - skarb, podatek

katteetaten - koci urząd

skatteetaten - urząd skarbowy


Zdjęcie nagłówkowe: Ulf Lund





Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas