Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
 Norweski z przymrużeniem języka. Podróże kształcą, wszyscy jadą pociągiem... do wiedzy Darmowy kurs języka norweskiego
Jacek Janowicz 30 października 2016
08:00

Norweski z przymrużeniem języka. Podróże kształcą, wszyscy jadą pociągiem... do wiedzy

Skomentuj
Podróże kształcą? I to jak! Ilustracja: Katarzyna Sadowska
Mówią, że podróże kształcą. Właśnie jadę pociągiem z Oslo do Trondheim i widzę, że to szczera prawda. Wszyscy tu obecni mają pociąg... do wiedzy. Zwłaszcza że pociągi można sobie brać. W Polsce bierzemy taksówkę, w Norwegii ludzie są bogatsi, więc biorą całe pociągi.
Witajcie! Mówią, że podróże kształcą. Właśnie jadę pociągiem z Oslo do Trondheim i widzę, że to szczera prawda. Wszyscy tu obecni mają pociąg... do wiedzy. Trzej współpasażerowie siedzący przede mną wpatrują się w swoje smartfony – pewnie studiują informatykę. Jakiś Norweg podrywa Japonkę – to chyba stosunki międzynarodowe, konduktor coś tłumaczy ciemnoskóremu gapowiczowi – pewnie wykłada mu prawo... Po chwili przechodzą do zagadnień matematycznych, analizując wysokość mandatu. Ale ja przebijam ich wszystkich – piszę Poradnik jadąc pociągiem, czyli jednocześnie kształcę i jestem kształcony.
Pociąg sobie wziąłem. W Norwegii auta się wypożycza, a pociągi można sobie brać. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to niech sobie przypomni, że w Polsce mozna wziąć taksówkę, w Norwegii ludzie są bogatsi, więc biorą całe pociągi. A jak to będzie po norwesku? Zacznijmy po kolei:

NSBNorges Statsbaner, czyli jak nasze PKP – Norweskie Tory Państwowe
tog (czytaj „o” wyjątkowo jak o, nie jak „u”) – pociąg, ale też pochód, procesja  togreisepodróż pociągiem
vogn – wagon
lokomotiv – lokomotywa
bane – tor
jernbane – żelazne tory, czyli kolej
jernbanestasjon – stacja kolejowa (Polacy często opuszczają 3 i 4 literę wyrazu i wydaje im się to megaśmieszne)
spor – peron, ale też ślad 
konduktør – konduktor
lokfører – maszynista
, ale ten od lokomotywy, bo maszynistka, która pisze na maszynie to już maskinskriverske.

Jeg tar toget til jobb – jadę pociągiem do pracy, ale gdyby takie zdanie powiedziało dziecko jadące do pracy z mamą z powodu choroby opiekunki lub epidemii w przedszkolu, znaczyłoby to, że zabiera ze sobą kolejkę, żeby się nie nudzić, gdy mama będzie użerać się z petentami.       

W norweskich pociągach nie ma klasy 1. i 2., ale nie wszystkie miejsca są równe. Za jedyne 90 koron można sobie dokupić opcję NSB Komfort, czyli miejsce z większą przestrzenią na nogi, stolikiem na komputer, gazetami do czytania oraz darmowym dostępem do automatu z gorącymi napojami.

Dla tych, co lubią spokój, jest wagon ciszy (stillevogn), gdzie nie można rozmawiać ani ze współpasazerami, ani przez telefon, można za to spać, czytać, medytować lub oglądać widoki (powstrzymując się od głośnych „łał”, „o ja cię ale widok” albo typowego dla nas „ja pier...lę, jaki wodospad”). Jeżeli wsiedliśmy do takiego wagonu nieświadomie, spotkają nas złowieszcze spojrzenia, a gdy to nie pomoże, dyskretne nawoływania hysj hysj, czyli cicho cicho...

Bilety nie są tanie, ale zawsze możemy kupić zniżkowy Minipris z conajmniej dziennym wyprzedzeniem i bez prawa do zwrotu lub zmiany godziny odjazdu. Taniej jeżdżą również dzieci do lat 16., studenci i emeryci, ewentualnie możemy się przebrać za żołnierza, psa lub rower.

A teraz kolejna porcja słownictwa:

enkeltbillett
– bilet jednorazowy (nie prostacki bilet, bo przecież podróże kształcą)
returbillett – bilet powrotny
periodebillett – bilet okresowy
lub miesięczny
ordinær pris – zwykła cena
voksen – osoba dorosła
(powyżej 16. roku życia),
honnør – emeryt, osoba powyżej 67. roku życia, inwalida lub osoba niepełnosprawna (zniżka 50 proc.)
toget er forsinket – pociąg jest opóźniony
du må bytte tog – musisz zmienić pociąg, czyli po prostu się przesiąść

Z wyjazdu na dworzec rezygnujemy, gdy widzimy w Internecie, że toget ble innstilt pociąg został odwołany i nawet wołanie nie pomoże. Chyba że podstawiono komunikację zastępczą, najczęściej jest to buss for tog (autobus zamiast pociągu), rzadziej sykkel for tog lub ski for tog (rower lub narty zamiast pociągu – to oczywiście żart).

Wszystkiego o norweskich pociągach Wam nie powiem, bo bylibyście zbyt wykształceni, a wtedy mogliby Was tam nie wpuścić a tak możecie się kształcić do woli.

No to ja wysiadam, a kolejny Poradnik już za tydzień!
Tekst: Jacek Janowicz:
Ilustracje: Katarzyna Sadowska
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas