Świętujemy urodziny!

Odbierz rabat 50% na wszystkie ogłoszenia

Sprawdź
Czytelnia

W objęciach lodu: Przejście Północno-Wschodnie

Redakcja

29 grudnia 2013 07:00

Udostępnij
na Facebooku

Coraz większa liczba statków zmierzających z Europy do Azji wybiera drogę wokół północnych wybrzeży Syberii, czyli przez tzw. Przejście Północno-Wschodnie.


Śladami Beringa i Nordenskiölda

Pierwsze udokumentowane przebycie Przejścia Północno-Wschodniego należy do Duńczyka, Vitusa Beringa, komandora w służbie rosyjskiej. (To na jego cześć nazwano Morze i Cieśninę Beringa, które odkrył). Być może przed Beringiem trasę tę pokonał, jeszcze w XVII, wieku rosyjski żeglarz Siemion Dieżniow, ale nie ma na to jednoznacznych dowodów. Wiadomo natomiast, że już od szesnastego wieku z rozkazu carów trwały badania północnych wybrzeży Imperium, więc nie można tego wykluczyć.

Wracając do Beringa: W latach 1725 - 1743 on oraz jego towarzysze i następcy odbyli szereg wypraw na morza na północ od Syberii, podczas których odkryto m.in. Alaskę i udowodniono, że nie ma ona połączenia lądowego z Azją. Wyprawy te znane są pod wspólną nazwą Wielkiej Ekspedycji Północnej.

Pierwszym żeglarzem, który pokonał drogę powrotną z Azji do Europy Przejściem Północno-Wschodnim (w latach 1878 - 1879) był natomiast fińsko-szwedzki podróżnik Adolf Nordenskiöld.


ciesnina_beringa 
 Zamarznięta Cieśnina Beringa. Fot. Crissi/Wikipedia

 

Wykorzystywanie trasy wokół Syberii jako szlaku handlowego nigdy nie było szczególnie popularne, ale po rozpadzie Związku Sowieckiego nastąpiła prawdziwa zapaść. Dopiero w XXI wieku zainteresowanie Przejściem Północno-Wschodnim zaczęło się odradzać.


Kraina lodu

Władze rosyjskie patrzą przychylnym okiem na zachodnich armatorów, chętnych spróbować szczęścia w nawigacji przez lodowe pustkowia - gdyż jest to dla nich opłacalne.

Na żeglugę wzdłuż północnych wybrzeży Rosji trzeba uzyskać zezwolenie (odpłatne) oraz mieć zapewnioną eskortę lodołamacza. (To sprawia, że statkom opłaca się pływać w konwojach, gdyż wtedy wystarczy, by konwój wynajął i opłacił jeden lodołamacz).

Są także inne czynniki, które utrudniają i podrażają interes: nie każdy statek może uzyskać zgodę na żeglugę w Arktyce. Są ograniczenia co do wielkości i zanurzenia. Statki muszą mieć także co najmniej klasę lodową 1A.


 murmansk_port
 Murmansk jest jedynym całorocznym portem przy Przejściu Północno-Wschodnim.
Fot. Martin Lie/Wikipedia

 

Coraz więcej statków

W roku 2013 drogę przez Przejście Północno-Wschodnie wybrało 71 statków, czyli o około 50% więcej, niż rok wcześniej.

Sama liczba 71 statków nie wydaje się być może szczególnie imponująca, a Norweski Związek Armatorów (Norges Rederiforbund) jest przekonany, że minie jeszcze sporo czasu, nim trasa ta zacznie być wykorzystywana w żegludze handlowej na dużą skalę, jednak mimo to jego przedstawiciele uważają, że należy się pospieszyć z przygotowaniem odpowiednich regulacji prawnych na tę okoliczność.

Kodeks Polarny?

- Już teraz statków wybierających żeglugę przez Przejście Północno-Wschodnie jest znacznie więcej, niż zakładano. Najwyższy czas, by stworzyć Kodeks Polarny dla Arktyki - mówi dyrektor administracyjny Związku, Sturla Henriksen.

Kodeks Polarny miałby zawierać wymogi, jakie musiałyby spełniać statki chcące poruszać się po Arktyce. Henriksen jest zdania, że trzeba wykorzystać pozostały jeszcze czas, by uzgodnić reguły transportu w obszarach polarnych.

- W tych obszarach o delikatnej równowadze biologicznej odpowiedzialna żegluga jest ważniejsza, niż gdziekolwiek indziej - podkreśla Henriksen.


morze_karskie 
Ujścia Obu i Jeniseju do Morza Karskiego. Morze Karskie jest częścią Przejścia Północno-Wschodniego.
Fot. NASA

 

Jak zwykle chodzi o pieniądze

Powodem, dla którego armatorzy interesują się Przejściem Północno-Wschodnim są korzyści materialne. Wybór tej trasy zamiast żeglugi przez Morze Śródziemne, Kanał Sueski i Ocean Indyjski pozwala znacznie skrócić czas podróży (zobacz mapkę, porównującą długość obydwu tras) i o ponad połowę zmniejszyć zużycie paliwa. W przypadku transportowania surowców i towarów, które się szybko nie psują (a takich przewożonych jest tędy najwięcej. Źródła rosyjskie podają, że w 2011 roku 85% jednostek pokonujących Przejście, przewoziło ropę naftową i gaz, a 80% z nich stanowiły wielkie tankowce), zwłaszcza ten drugi fakt ma duże znaczenie.

Dla ekologów z kolei stanowi to źródło szczególnego niepokoju. Katastrofa tankowca w Arktyce oznaczałaby niewyobrażalne szkody dla kruchego, polarnego ekosystemu.


 przejscie_pn-wsch
 Przejście Północno-Wschodnie (kolor czerwony) vs. Trasa przez Kanał Sueski (kolor niebieski).
Il. Wikipedia

 

PRZEJŚCIE PÓŁNOCNO-WSCHODNIE - FAKTY

  • Przejście Północno-Wschodnie to droga morska łącząca Europę z Pacyfikiem wokół północnych brzegów Eurazji, przez Morze Barentsa, Karskie Wrota, Morze Karskie, Cieśninę Wilkickiego, Morze Łaptiewów, Morze Wschodniosyberyjskie, Cieśninę De Longa, Morze Czukockie i Cieśninę Beringa.

  • Cała trasa leży na wodach arktycznych i jest wolna od lodu (czyli zdatna do żeglugi) z reguły przez dwa do trzech miesięcy w roku. Ale nie zawsze. Zdarzają się lata, kiedy lodu przyrasta na tyle, że żegluga staje się praktycznie w ogóle jest niemożliwa. W innych latach z kolei lód cofa się, umożliwiając nawigację nawet od czerwca do listopada.

    (Pod pojęciem "trasa wolna od lodu" rozumie się brak lodu stałego. Pływająca kra i góry lodowe trafiają się tam przez cały rok.)

  • Jedynym portem położonym przy Przejściu Północno-Wschodnim, który jest dostępny przez cały rok jest Murmańsk. Pozostałe porty morskie w Arktyce są przeważnie dostępne jedynie od lipca do października i obsługiwane są przez atomowe lodołamacze. Całoroczne rosyjskie porty pacyficzne, takie jak Pietropawłowsk na Kamczatce, Nachodka, czy Władywostok, leżą już za Cieśniną Beringa, a zatem nie przy Przejściu Północno-Wschodnim jako takim.



Źródło: Dagens Næringsliv, Wikipedia, Teknisk Ukeblad

Zdjęcie nagłówkowe: Steve Irwin/Fotopedia

 

 





Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram