Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Uwaga na kosmetyki zaburzające równowagę hormonalną!

 
 Fot. stock.xchng

Rada Konsumentów (Forbrukerrådet) ostrzega kobiety w ciąży przed stosowaniem kosmetyków zawierających parabeny. W listopadzie ubiegłego roku Rada wylansowała aplikację na iPhone'a "test hormonów" (hormonsjekk), pozwalającą w łatwy sposób sprawdzić, czy kosmetyki do pielęgnacji ciała nie zawierają substancji wpływających na równowagę hormonalną. Teraz aplikacja jest dostępna również dla innych smartfonów.

Komentarze
Kopiuj link
Uwaga na kosmetyki zaburzające równowagę hormonalną!


- Radzimy kobietom w ciąży, by unikały produktów i kosmetyków zawierających substancje zaburzające równowagę hormonalną. Odradzamy również ich stosowanie u dzieci - mówi Gunstein Instefjord z Rady Konsumentów.

Groźne parabeny?

Powodem tak wyraźnych ostrzeżeń jest najnowszy raport duńskiego ministerstwa ochrony środowiska, który stwierdza, że propylparaben i butylparaben, czyli substancje, które często znajdują się w kosmetykach do pielęgnacji ciała wpływają na równowagę hormonalną organizmu, a konkretnie dają tzw. efekt estrogenny (zwiększoną produkcję żeńskich hormonów - estrogenów).

Efekt ten może być szczególnie groźny na etapie płodowym i w dzieciństwie, kiedy ma miejsce najważniejszy okres rozwoju organów człowieka. Silny efekt estrogenny może prowadzić do - w okresie prenatalnym - feminizacji płodu (jeśli dziecko to chłopczyk, może mieć silne cechy żeńskie, a w skrajnym przypadku feminizacja może prowadzić nawet do obojnactwa), a w przypadku dzieci - szybszego dojrzewania u dziewczynek oraz wykształcania się drugorzędnych cech płciowych żeńskich u chłopców.

Oczywiście kosmetyki nie zawierają jakichś gigantycznych dawek parabenów, ani też nie są ich jedynym źródłem, ale:
- Ze zdrowiem dzieci nie wolno nam igrać. Lepiej zastosować zasadę nadmiernej ostrożności - mówi Instefjord.

Wszystkie 17 substancji, przed którymi ostrzega Rada Konsumentów, w trakcie badań okazały się mieć negatywny wpływ na równowagę hormonalną u co najmniej jednego gatunku zwierząt.

Parabeny stosowane są jako środki konserwujące oraz filtry słoneczne w kosmetykach.

W Danii obowiązuje obecnie zakaz stosowania propylparabenu i butylparabenu w produktach przeznaczonych dla dzieci poniżej trzech lat.


Niepokojące
Torkjel M. Sandanger, naukowiec z Norweskiego Instytutu Badania Powietrza (NILU) w Tromsø podziela zaniepokojenie Rady Konsumentów.

- Te substancje nie są naturalne w tym sensie, że one dochodzą do tego, co już i tak mamy w organizmie.

Sandanger przeprowadził analizy krwi u trzystu kobiet, które używały różnych kosmetyków, jako część projektu badawczego "kobiety i rak", kierowanego przez profesor Eiliva Lunda z Uniwersytetu w Tromsø.

- Zaobserwowaliśmy wyraźny związek między używaniem kremu, a poziomem parabenów, gdzie u osób używających kremów w dużych ilościach poziomy te były najwyższe. Parabeny szybko rozkładają się w organizmie, ale jeśli dostarczane są tak często, organizm nie nadąża z pozbywaniem się wszystkiego. Trudno ocenić, jakie są skutki długoterminowe, zwłaszcza, że mogą one wystąpić również w następnym pokoleniu. Dzieci w okresie płodowym i małe dzieci są najbardziej wrażliwe na działanie trucizn środowiskowych i to nas najbardziej niepokoi. Badania na zwierzętach potwierdziły, że parabeny zaburzają równowagę hormonalną.


Czarna lista?
Związek dystrybutorów kosmetyków (Kosmetikkleverandørenes forening - KLF) zaskarżył aplikację "test hormonów" do firmy Apple oraz do organu nadzoru EFTA, ESA (Efta Surveillance Authority). Związek uważa, że aplikacja służy do tworzenia czarnej listy produktów, które są przecież legalne.


- Uważamy, że ta kampania jest zwodnicza i oparta o fakty niesprawdzone i błędne. Nie wydaje nam się również, że rolą Rady Konsumentów powinno być zachęcanie ludzi do bojkotu legalnych produktów - mówi Ingrid Standal, dyrektorka KLF. - Dlatego też uważamy, że aplikacja powinna zostać wycofana. Oczekujemy na odpowiedź ESA na naszą skargę w tej sprawie.

Firma Apple odpowiedziała póki co, że rozpatrzy zażalenie.

Ingrid Standal dodaje:

- Nie odnotowano na razie jakichś zmian w zwyczajach kupujących, co pokazuje, że ludzie mają zaufanie do obowiązujących norm i przepisów oraz do władz.


Brak dowodów
Tore Sanner, emerytowany profesor Unowersytetu w Oslo jest wiceprzewodniczącym komitetu doradczego UE w sprawie bezpieczeństwa konsumentów i liderem grupy roboczej, zajmującej się zagadnieniem parabenów. W skład komitetu wchodzi siedemnastu niezależnych naukowców.


- Rada Konsumentów niepokoi się możliwym efektem synergicznym. Efekt synergiczny oznacza, że skutki czegoś są większe, niż się spodziewano, kiedy doszło do skumulowania czynnika, któru-y je wywołuje. W niektórych przypadkach rozmaite komponenty danego produktu nie będą na siebie wpływać, a w innych z kolei ich efekty będą się sumować i zwielokrotniać. Nie ma żadnych danych, które wskazywałyby na występowanie efektu synergicznego w związku z tymi stężeniami parabenów, jakie występują w kosmetykach - zapewnia profesor Sanner i dodaje: - Ustalone normy są bezpieczne dla wszystkich, również dla kobiet w ciąży. Żadne badania nie wskazują też na to, by parabeny zwiększały ryzyko zachorowania na raka.


Aplikacja

Aplikacja "Test hormonów" (hormonsjekk) została pobrana już 100 000 razy, a przy jej użyciu przeskanowano 1 350 000 produktów. Na chwilę obecną aplikacja ma w swojej bazie danych skatalogowane 6 000 produktów, z których 40% zawiera jeden lub więcej parabenów, a 60% wolne jest od jakichkolwiek produktów wpływających na równowagę hormonalną.

Najczęściej sprawdzanymi przy użyciu aplikacji produktami spośród tych, które zawierają parabeny są:

•Spenol
•Simple Cleansing Facial Wipes
•Solidox Hvite Tenner (Solidox Białe Zęby)
•A-crème
•Atrix Protection Crème
•Define Men Moulding Crème
•Avene Hand Cream W/Cold Cream
•Gillette Fusion ProGlide Gel
•L'Oréal Studio Mineral FX Invisi'Gel
•Nivea Body Lotion


Źródło: Dagbladet

 




Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok