Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Szpital w Ullevål bez Internetu przez 5 miesięcy

 
 foto: wikipedia
Przez kilka miesięcy personel jednego z największych i najważniejszych szpitali w Norwegii - szpitalu Ullevål - prawie zupełnie nie mógł korzystać z Internetu w czasie pracy. Pracownicy są sfrustrowani, że władze szpitala nie zajęły się tym problemem odpowiednio szybko.
Komentarze
Kopiuj link
Szpital w Ullevål bez Internetu przez 5 miesięcy


Od ponad pięciu miesięcy personel szpitalu uniwersyteckiego w Oslo jest bliski desperacji w związku z problemami dotyczącymi używania Internetu w pracy. 

Kiedy próbuje się otworzyć przeglądarkę, pojawia się często wiadomość, że połączenie zostało zerwane. Potrzeba wielu prób, aby w końcu udało się połączyć – zazwyczaj są one odrzucane 30-40 razy dziennie. 

Pracownicy, z którymi udało porozmawiać się dziennikarzom Aftenposten, potwierdzają, że problem jest najdotkliwszy w czasie pracy, łatwiej połączyć się rano lub wieczorem. 

Zawstydzające 

- Jeśli chcę skorzystać z Internetu, połączenie jest szybko zrywane i pojawia się wiadomość, że nie mam dostępu, mówi Julie Dybvik, zastępca szefa w NITO ( Norweska Organizacja Inżynierii i Technologii w Oslo). W niektórych okresach sytuacje była tak krytyczna, że NITO musiało ustanowić własne połączenie internetowe z telefonów komórkowych. 

- Marnuję mnóstwo czasu. Nie wiem dokładnie jak wiele, ale w najgorsze dni próbuję się bezskutecznie połączyć kilkadziesiąt razy. 

Dybvik opowiada również, że kilka razy musiała poczekać z wykonaniem pracy, która wymagała dostępu do Internetu, aż wróci do domu, ponieważ tam łącze jest stabilne. 

- To zawstydzające, że w 2013 roku nie mamy optymalnie funkcjonującego systemu internetowego. 

5 miesięcy potrzebne na rozwiązanie 

W momencie połączenia szpitali, które dzisiaj wchodzą w skład szpitalu uniwersyteckiego w Oslo, każdy z nich stosował własne rozwiązania w zakresie połączeń internetowych. Dzisiaj wszystkie systemy zarządzane są przez przedsiębiorstwo podlegające Helse Sør-Øst. 

W październiku ubiegłego roku pojawiły się pierwsze informacje o problemach z Internetem. Jeden z pracowników, chcący pozostać anonimowy, powiedział Aftenposten, że całe komplikacje zaczęły się tak naprawdę dużo wcześniej.

Dopiero nieco ponad 2 tygodnie temu po raz pierwszy zaczęto pracować nad znalezieniem rozwiązania, które miało zostać wprowadzone w okolicach wtorku. 

Kiepska współpraca 

Dyrektor IKT, Cato Rindal, nie chce zgłębiać przyczyn leżących u podstaw problemu, jednak uważa, że wynikają one z niewłaściwej współpracy pomiędzy mechanizmami bezpieczeństwa w sieci. Rindal podkreśla, że rozumie frustrację pracowników. 

- Prace renowacyjne i ulepszające cały system nie miały niestety odpowiednio wysokiego priorytetu, jeśli pomyślimy o problemach, których musieli doświadczać użytkownicy. Wraz z OUS pracowaliśmy nad rozwiązaniem tego problemu i mam nadzieję, że już w tym tygodniu pracownicy będą mogli korzystać z Internetu bez żadnych przerw i usterek. 

Szybciej niż zazwyczaj 

Gdy Aftenposten odwiedziło niedawno biuro w Ullevål, wyglądało na to, że sytuacja za chwilę ulegnie już całkowitej poprawie. 

- Teraz wszystko działa zdecydowanie szybciej, jeśli porównamy to z tym, jak było wcześniej. Cieszę się, że problem został rozwiązany, jednak moim zdaniem zajęło to zdecydowanie zbyt dużo czasu. Myślę, że żadna prywatna firma nie mogłaby sobie pozwolic na taka sytuację, tylko w instytucjach publicznych cos takiego jest możliwe. Problem powinien być rozwiązany znacznie szybciej!, komentuje cała sytuację Dybvik.

 Źródło: Aftenposten
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie