Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
4
Skomentuj
Łukasz Jakubów/iLogic Media 16 stycznia 2011
21:18
Czytelnia

Niesamowita historia życia rosyjskiej, nielegalnej emigrantki w Norwegii


Maria Ameila, rosyjska emigrantka, która w Norwegii,
od lat mieszka nielegalnie
Foto: (www.online812.ru)

NORWEGIA - Przez ostatnie dni, niemalże we wszystkich mediach pokazywany jest dramat „Marii “Amelii, młodej rosyjskiej pisarki, która w Norwegii od kilkunastu lat mieszka nielegalnie.


Maria Amelia - to pseudonim. Dziewczyna naprawdę nazywa się Madina Salamova. Urodzona, 30 maja 1985r.

W 2000 roku rodzice Marii próbowali przenieść się z Rosji (Kaukazu w Połnocnej Odseti) do Finlandii i tam otrzymać status uchodźcy - jednak to się im nie udało.
  Nielegalnie przekroczyli granicę Norwegii i tu pozostali. Wtedy to, Maria miała 14 lat.

Mimo, że władze kilkakrotnie odmawiały przyznania statusu uchodźcy osobom, które nielegalnie wjechały na terytorium kraju - rodzina poradziła sobie całkiem dobrze.

maria_amelia.jpg
Maria Amelia -„Arets Nordmann 2010"
Foto: Okładka gazety "Nye Tid"

Maria, bez dokumentów, osobistego numeru personalnego, konta bankowego, ukończyła szkołę i uzyskała tytuł magistra - NTNU Uniwersytetu w Trondheim. Język norweski stał się jej językiem ojczystym. Napisała książkę o życiu nielegalnych imigrantów w Norwegii «Ulovlig Norsk» (okładka książki z boku), za co norweski magazyn "Nye Tid» przyznał jej tytuł „Arets Nordmann 2010" (Norwega Roku 2010).

Dziś Maria ma 25 lat i prowadzi aktywne życie. Mocno zaangażowana jest w działalność społeczną, mimo że policja zdaje sobie sprawę z faktu, że w Norwegii mieszka nielegalnie.

Pod koniec października 2010 roku, norweskie władze imigracyjne wraz ze stroną rosyjską, ustaliły, że Maria zostanie wydalona z kraju w ciągu 90-ciu dni, czyli - 22 stycznia.

W środę wieczorem, kiedy Maryja opuściła budynek szkoły w Lillehammer, policja zatrzymała ją i zabrała do ośrodka dla imigrantów, w Trandume, w pobliżu głównego lotniska, Gardermoen, w Oslo.
Aresztowano ją dość surowo, bo została zabrana przez ośmiu policjantów i potraktowana jak groźny przestępca. Teraz o losie Marii, zadecyduje sąd w Oslo.

Co będzie dalej - nikt nie wie. Maria twierdzi, że jeśli wyślą ją do Rosji, bedzie bez niczego - Tam mniemam, po prostu, dokąd pójść, nie mam krewnych, nie mam nikogo - mówi Maria.

Organizacje społeczne i zajmujące się prawami człowieka,
poinformowały o tym incydencie premiera Norwegii Jensa  Stoltenberga. Policja nalega na deportację Marii, już za dwa tygodnie.

Obrońcy praw człowieka podkreślają, by przyjrzeć się sie przykładowi Irakijczyka Mylly Krakera. Władze przymykają oko na jego nielegalny pobyt, gdyż powrót do Iraku groziliby mu śmiercią przez powieszenie.

W przypadku Marii jest zupełnie inaczej. Doskonale zintegrowała się ze społeczeństwem norweskim i stała się jego częścią. Obrońcy praw człowieka podkreślają, iz ten czynnik powinien wpłynąć na pozytywna deklaracje sadu o pozostaniu Marii w Norwegii.

Trudno potępiać norweskie władze imigracyjne, które muszą przestrzegać litery prawa.W ostatnich latach w Norwegii pojawiło się wielu nielegalnych emigrantów z różnych krajów. - Wielu z nich mieszka tu nielegalnie, co znaczy, że są przestępcami. Nie możemy sympatyzować z tą kobietą - mówią przedstawiciele rządu.

Tysiące ludzi protestowało, przeciw aresztowaniu nielegalnej imigrantki

Jej zatrzymanie spowodowało masowe protesty, zorganizowane przez członków różnych organizacji praw człowieka, jak Amnesty International i Norweskigo Komitetu Helsińskiego, aż do polityków różnych partii, czy tysięcy zwykłych obywateli.
maria_amelia_2.jpg
Foto: Okładka książki "Ulovlig Norsk"

"Nikt nie jest nielegalny" a Maria Amelia jest jednym z przypadków związanych z głównym postulatem kampanii Amnesty International. Musi istnieć górna granica, okreslającaq jak długo dzieci mogą mieszkać w Norwegii tzw nielegalne, zanim zostanie przyznany im automatycznie, legalny pobyt.

Na tej stronie www.underskrift.no w środę wieczorem, przed godzina szóstą prawie 9000 osób podpisało petycję do Departamentu Sprawiedliwości: Zostawcie Marię Amelię wolną

Na Facebooku, stworzono stronę wsparcia dla 25-latki. Do akcji przyłączyło się już ponad 38 tys. użytkowników portalu. W obu miejscach protestujących przybywa z minuty na minutę.

Według Amnesty International, w wielu miastach ludzie wyszli na ulice - demonstracje zostały zorganizowane w Oslo, Tromso, Stavanger, Bergen i Trondheim, jak i mniejszych.

Eivind Trædal, chłopak Marii Ameli, uczestniczył wieczorem w demonstracji przed Ministerstwem Sprawiedliwości. W pięciu miast w Norwegii, odbyły się demonstracje na rzecz dziewczyny w czwartek wieczorem.

- Nie można oskarżać dziewczyny, która jako dziecko została sprowadzona przez rodziców do Norwegii i pociągać do odpowiedzialności za złamanie prawa imigracyjnego w zgodzie z innymi dorosłymi, mówi Bjørn Engesland, sekretarz generalny Norweskiego Komitetu Helsińskiego w Oslo.

Pål Lønseth z Ministerstwa Sprawiedliwości uświadamia, że nielegalnie przebywanie w kraju działa przeciwko niej i na jej niekorzyść. Przypomina, że używanie fałszywych danych, by dostać się do szkoły i znaleźć pracę jest określane, jako poważne przestępstwo.

MN/iLogic Media

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Sethur Asher
Sethur Asher 19-01-2011 23:06

..ot tak przypadkiem?

www.dagbladet.no/2011/01/19/nyheter/poli...lla_krekar/15127671/

Dzialasz podobnie jak na forum.. pusty tekscior i glowa w piach..

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
anna mirowska
anna mirowska 19-01-2011 18:47

ok. gdyby nie wiedziała że jest nielegalnie ale sory wielkie za pobyt świadomy nielegalny niestety wszedzie grozi deportacja. Każdy z nas się stara żyć według reguł norweskich i akceptujemy je a dlaczego ktoś kpi sobie dosłownie z prawa i teraz udaje pokrzywdzoną. Każdy z nas by miał bardzo ciężko gdyby chciał wrócic do kraju.

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Sethur Asher
Sethur Asher 18-01-2011 16:53

Jakie jest Twoje zdanie na temat?

Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas