kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytelnia
|
MN
|

12 listopada 2011 13:42

Krzysztof Rutkowski znowu obecny w norweskiej prasie

 
Krzysztof Rutkowski,
Foto: wikipedia

Po tym jak w czerwcu detektyw Rutkowski odbił 9-letnią Nikolę Rybkę z domu rodziny zastępczej w Norwegii, następną jego akcją było podobne uprowadzenie rosyjskiego chłopca. W ubiegłym tygodniu w rosyjskiej prasie ukazały się zdjęcia detektywa i szczęśliwej matki z dzieckiem, w związku z tym również Aftenposten powróciło do kontrowersyjnej polskiej postaci.

Komentarze (3)
Kopiuj link
Krzysztof Rutkowski znowu obecny w norweskiej prasie


Sprawa Nikoli była w Norwegii o wiele bardziej nagłośniona niż dramat rosyjsko-norweskiej rodziny. Z tego powodu dziennikarze postanowili przybliżyć trochę lipcowe wydarzenia.

- Chłopiec sam do mnie zadzwonił, ponieważ chciał pomocy w wyrwaniu się z domu rodziny zastępczej. A kiedy dziecko samo dzwoni, oznacza to, że sprawa jest poważna
- mówił Rutkowski.

Matka chłopca wyszła za Norwega i przeniosła się z dzieckiem do jego kraju. W wyniku rozwodu i toczącej się walki o opiekę, barnevernet zdecydowało o umieszczeniu chłopca w domu rodziny zastępczej.

Podobno chłopiec był w trakcie planowania ucieczki. Rodzinie zastępczej powiedział, że idzie na trening, gdy tak naprawdę był umówiony z Rutkowskim. - Chłopiec zadzwonił do mojego biura, jak tylko przeczytał, że uratowaliśmy polską dziewczynkę - kontynuował detektyw.

W ubiegłym tygodniu jeden z rosyjskich tabloidów opublikował zdjęcia detektywa razem z chłopcem i jego matką, kiedy ich historia zakończyła się w Moskwie. Mama chłopca przez długi czas walczyła przeciwko barnevernet i swojemu byłemu mężowi.

Rutkowski tymczasem tłumaczy - Nie mieszamy się w sprawy rodzinne, nie o to nam chodzi. Tu chodziło o dziecko, które zadzwoniło po pomoc w dostaniu się do swojej ojczyzny. Dlatego mu pomogłem.


Uprowadzenie chłopca miało miejsce 29. lipca. - Najpierw kilku moich agentów poleciało udało się do Norwegii by zbadać teren i kontaktować się z matką. Ona również chciała byśmy pomogli mu wydostać się z Norwegii, chociaż to chłopak do nas zadzwonił - zdradzał szczegóły detektyw.

Prosto z Norwegii udali się przez Niemcy do Polski. Ze względu na problemy z wjazdem do Rosji chłopiec musiał zatrzymać się z matką przez jakiś czas w Polsce. Wtedy też z prośbą o jego wydanie zgłosiły się organy norweskie i rosyjskie. Sprawa zakończyła się jednak szczęśliwie dla rodziny. Oboje matka i syn bezpiecznie dostali się do Moskwy.


Źródło: aftenposten.no




Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


krzysztof Labenz

16-11-2011 14:43

Rodzice są szczęśliwi!!!

Artur Mikolaj

13-11-2011 10:41

Prawda jest taka ze Pan "Rutkowski" ma takie plecyki w Polsce ze potrafilby z piekla wyrwac jezeli trzeba.A wiezienie hmm.... kontakty, kontakty itd. Pamietajcie co Cie nie zabije to Cie wzmocni.

Robi gosc dobra robote , tylko zeby sie pozniej nie okazalo ze to nie ta strona jest winna. Powodzenia w dalszej pracy.

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie