Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

Pozostało jeszcze:

6
DNI

do startu rozliczeń podatkowych w Norwegii

Rozlicz podatek

Ciekawostki

7 nieprzetłumaczalnych słów w języku norweskim

michał@mojanorwegia.pl

12 kwietnia 2015 07:00

Udostępnij
na Facebooku
17
7 nieprzetłumaczalnych słów w języku norweskim


Słuchając dialogu kilku Norwegów, możemy usłyszeć słowo lub zwrot, którego znaczenia nawet po długim czasie nauki norweskiego nie możemy skojarzyć. Nie ma w tym nic dziwnego – w języku norweskim jest dużo słów, których znaczenie trudno pojać, o ile nie jest się Norwegiem albo nie przebywa w towarzystwie Norwegów przez dłuższy czas. W tym arykule objaśnimy kilka takich słów.

1. Koselig - oznacza to to samo co duńskie hygge i szwedzkie mys. Słowo to najłatwiej przetłumaczyć jako „miły" bądź „przytulny", ale tylko w połączeniu z innym rzeczownikiem/czasownikiem. Kos oznacza miłe spędzenie czasu z przyjaciółmi albo miłe spędzenie czasu w samotności. Oznacza coś, co sprawia nam przyjemność w życiu. Nie ma żadnych ograniczeń przy używaniu tego słowa - koselig oznacza coś, co sprawia nam przyjemność. Może być to leżenie na plaży, czytanie książki, a nawet praca, jeśli ją lubimy. Całe życie w Norwegii kręci się wokół kos.

2. Fæn - dosłownie oznacza to „diabeł". Nie dosłownie... cóż, aby to wytłumaczyć najlepiej posłużyć się przykładem. Wyobraź sobie, że jesteś Norwegiem. Co powiesz, kiedy uderzysz się małym palcem u stopy w szafkę? Kiedy przypadkowo coś rozlejesz? Kiedy podczas jazdy złapałeś gumę? Odpowiedzią na wszystkie te pytania jest: faen. 

3. Skjerp deg - fraza ta ma znaczenie czysto pejoratywne i może być użyte przy całej gamie różnych sytuacji. Najbardziej zbliżonym do tego zwrotu polskim terminem będzie „weź się garść" albo „skup się", najczęściej używane w połączeniu z podniesionym tonem głosu. Używają tego zwrotu nauczyciele, kiedy uczniowie nie uważają na zajęciach, rodzice, kiedy dziecko maluje po ścianach albo twoi współpracownicy, kiedy popełnisz bardzo głupi błąd.

MN
fot. MN

4. Glad i deg - czasami użycie „Elsker deg" (Kocham Cię) jest nieadekwatne do sytuacji. Czasami chcemy powiedzieć, że bardzo kogoś lubimy, cieszymy się z jego obecności albo miło z kimś spędziliśmy czas. Użycie w takim momencie „Elsker deg" byłoby niezręczne i pochopne, bo albo znamy się za krótko, albo za słabo - dlatego aby wyrazić sympatię do drugiej osoby używamy „Glad i deg". Zwrot ten wypowiada się w każdej sytuacji, w której „Elkser deg" byłoby zbyt daleko idące. 

5. Marka - określa jakikolwiek zalesiony teren otaczający miasto lub miasteczko, z którym związana jest okazja do odpoczynku i samotności. Wielu Norwegów najlepiej odpoczywa właśnie w takim otoczeniu - co można wywnioskować, obserwując rozległe parkingi przed takimi miejscami. Marka oznacza kontakt z naturą, która sprawi, że odetchniemy. 

6. Tøffelhelt - kolejne pejoratywne określenie, tym razem na mężczyznę. Określa faceta, który boi się podjęcia jakiegokolwiek ryzyka, posłusznie słucha żony bądź strachem napawa go dokonanie jakiejkolwiek zmiany w swoim życiu - na przykład dosypanie trzech łyżeczek cukru do kawy zamiast dwu. Jest liściem na wietrze - porusza się, ale bez własnego celu. Najbliższym polskim terminem do tego słowa jest „nudziarz". 

7. Utepils - słowo to jest właściwie połączeniem dwóch różnych słów: „ute", co oznacza „na zewnątrz" i „pils", będącego skrótem od „Pilsner" (czyli najczęściej spożywanego rodzaju piwa w Norwegii). „Pils" samo w sobie można przetłumaczyć także jako „picie piwa". Utepils jest po prostu starym, dobrze znanym piwkiem w plenerze. 


Teraz możesz możesz pochwalić się w towarzystwie nowymi (ale lepiej nie wszystkimi!), unikalnymi słówkami!



Źródło: matadornetwork.com, tnp.no
Zdjęcie frontowe: MN





Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Bogdan Tracz

13-04-2015 18:45

tøffelhelt, to chyba bardziej pantoflarz niz nudziarz. Tøffel to pantofel a helt to bohater. Widac, ze Pani z MN znalazly bardziej laskawe tlumaczenie.

Bogusław K

13-04-2015 01:07

Słówko nr 6. po polsku to po prostu "Tusk"

pawel piotr

12-04-2015 22:06

to przestan za mna lazic po calym forum
i tak nie podniesiesz swojego poziomu

Jan .

12-04-2015 22:03

Dorota Hansen

12-04-2015 21:57

WujekJanek napisał:
Hi DorHan.
Uwaga techniczna.
Forma gramatyczna jest zastosowana poprawnie. W zdaniu podmiotem jest GOWNOJAD (rodzaj meski), a nie polnorka.

Od calej reszty dyskusji absolutnie sie odcinam.


Janku

Dywagacje z cyckiem sa zawsze na jego poziomie, wiec nie odcinaj sie zbytnio. On sie nie zmieni, najwyzej znow wskoczy na innego konia ( czytaj nowy nick ).

Co do okreslenia cycka, to ja osbiscie napisalabym je w formie zenskiej. Dlatego tez uwazam, ze popelnil blad. Na ale ja jestem drobiazgowa czasami.
Zauwaz, iz forma np. czlowiek jest traktowana jako forma typowo meska. Wszystkie proby zwrocenia uwagi kobiet przez wolanie do nich w tej formie spelzly na niczym.

Ja sie czuje i czlowiekiem i kobieta. Reaguje na wszystkie formy zwracania sie do mnie, procz form obskurnych w typie przymiotnikow cyckowych.

pawel piotr

12-04-2015 21:24

po raz kolejny sie popisala brakiem honoru

ale masz racje ze unikasz dyskusji z nimi

Jan .

12-04-2015 21:14

Hi DorHan.
Uwaga techniczna.
Forma gramatyczna jest zastosowana poprawnie. W zdaniu podmiotem jest GOWNOJAD (rodzaj meski), a nie polnorka.

Od calej reszty dyskusji absolutnie sie odcinam.

pawel piotr

12-04-2015 17:12

wiedzialem ze ten gownojad nie zna gramatyki

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok