Ważniejszy kurs korony czy niska inflacja? Norwegowie pokłócili się ze Szwedami o... kryzys
Norwescy i szwedzcy ekonomiści spierają się o podejście obu państw do kryzysu. Finansiści z kraju fiordów nazwali swoich sąsiadów „wariatami inflacyjnymi”. W odpowiedzi usłyszeli, że w Norwegii panuje nadmierny strach przed słabym kursem waluty.
Zarówno politycy, jak i urzędnicy najważniejszych instytucji państwowych, nie prezentują sposobów na poprawę sytuacji waluty.
Fot. Canva (zdjęcie poglądowe)
Dyskusje poświęcone kursowi korony norweskiej dominują konferencje prasowe Norges Bank. Coraz częściej pojawiają się także w nagłówkach prasowych. Robert Bergqvist, starszy ekonomista szwedzkiego banku SEB oraz były finansista Riksbanku (Szwedzki Bank Centralny) krytykuje taki rozwój zdarzeń nad fiordami. Zwraca uwagę, że najważniejszy bank Norwegii ma za zadanie dążyć do osiągnięcia celu inflacyjnego (2,0 proc.), a nie celu walutowego. Próby moderowania wartość korony norweskiej nazywa jedynie metodą równoważącą, która pozwoli osiągnąć oczekiwany wzrost cen.
– Ryzyko dla banku centralnego, który za bardzo skupia się na walucie, odbija się na późniejszej niejasnej komunikacji w sprawie polityki fiskalnej. [...] Ważne, żeby w takich działaniach nie posunąć się za daleko – skomentował w rozmowie z E24.
Wariactwo inflacyjne w Szwecji?
Bergqvist przyznał, że rozumie wpływ słabej korony norweskiej na inflację. Jak tłumaczył, droższe towary importowane wpływają na wzrost cen. Zaznaczył też, że lepiej dążyć innymi metodami do moderacji wskaźnika, gdyż wywieranie nacisku na kurs narodowej waluty może przynieść nieodpowiednie skutki.
Opinię Szweda skrytykował m.in. Olav Chen. Ekonomista jest jednym z ekspertów Storebrand, świadczącego usługi finansowe w Norwegii. Zwrócił uwagę, że Szwecja koncentruje się jedynie na inflacji, kosztem innych czynników gospodarczych, takich jak kurs waluty, zatrudnienie i stabilność finansowa.
Zachowanie równowagi [pomiędzy celem inflacyjnym a kursem waluty - red.] jest w Norwegii trudniejsze niż w Szwecji, między innymi ze względu na rozwój kursu korony, wzrost płac i poziom stóp procentowych, zadłużone norweskie gospodarstwa domowe oraz skutki modelu frontalnych negocjacji płacowych~ Olav Chen.
Norges Bank nie interweniował dotąd wyraźnie na rynku walut.Fot. stock.adobe.com/licencja standardowa
21 sierpnia rano dolar amerykański kosztował średnio 10,53 NOK. Waluta USA potaniała o ponad 3,50 proc. w skali miesiąca. Pieniądz kraju fiordów zyskał także wobec euro (11,71 NOK). Stabilną wartość utrzymuje złotówka (2,73 NOK).
Jak oceniasz ten artykuł?
24-08-2024 13:12
0
0
Zgłoś
22-08-2024 23:13
0
-5
Zgłoś
22-08-2024 12:31
8
0
Zgłoś
22-08-2024 10:28
20
0
Zgłoś
21-08-2024 22:39
23
0
Zgłoś