Sankcje i mroźna zima na rękę Norwegii. Dziennie wpływy z ogromnym wzrostem
Cena ropy osiągnęła najwyższy poziom od sześciu miesięcy. To oznacza wyraźny wzrost dochodów Norwegii z eksportu energii.
Sektor energetyczny jest podatny na zmiany wynikające z sytuacji politycznej.
Fot. Jan Arne Wold, Øyvind Gravås/materiały prasowe Equinor
23 lutego baryłka ropy Brent z Morza Północnego kosztowała 72,30 dolara, czyli nieco mniej niż 700 NOK. Od początku roku cena wzrosła o około 10 dolarów, czyli blisko 100 NOK za baryłkę. Według wyliczeń ekspertów wyższe ceny ropy i gazu przekładają się na setki mln NOK dodatkowych wpływów dziennie. Norwegia obecnie zarabia więcej na gazie niż na ropie.
Wzrost cen ropy zwiększa wpływy
Robert Næss z Nordea wyliczył, że Norwegia produkuje ponad 2 mln baryłek ropy dziennie. Od początku roku cena wzrosła o około 100 NOK za baryłkę. Oznacza to około 210 mln NOK dodatkowych wpływów dziennie. Wzrost cen ropy bezpośrednio zasila budżet państwa.
W styczniu dochody z gazu wyniosły 50 mld NOK. W tym samym czasie wpływy z ropy sięgnęły 40 mld NOK. Næss podkreśla na łamach NRK, że Norwegia jest dziś bardziej krajem gazu niż ropy. Zaznacza, że znaczenie eksportu gazu bywa niedoceniane.
W styczniu dochody z gazu wyniosły 50 mld NOK. W tym samym czasie wpływy z ropy sięgnęły 40 mld NOK. Næss podkreśla na łamach NRK, że Norwegia jest dziś bardziej krajem gazu niż ropy. Zaznacza, że znaczenie eksportu gazu bywa niedoceniane.
Skala dochodów pokazuje znaczenie eksportu surowców dla kraju.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Geopolityka i pogoda podbijają rynek
Ole-Rikard Hammer z Arctic Securities wskazuje na dwa główne powody wzrostu cen energii. Pierwszym są napięcia geopolityczne. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział gotowość do wprowadzenia sankcji wobec Iranu, Rosji oraz częściowo Wenezueli. Pojawiły się także groźby militarnej interwencji wobec Iranu.
Według Hammera ewentualne przerwy w dostawach ropy mogłyby podnieść cenę nawet do 100 dolarów za baryłkę lub więcej. Jeśli jednak sytuacja pozostanie na poziomie gróźb, ceny mogą nie osiągnąć tak wysokiego poziomu. Drugim czynnikiem jest pogoda. W Europie i USA wystąpiły okresy wyjątkowo niskich temperatur.
Niskie temperatury zwiększyły popyt na gaz i wpłynęły na ceny. Eksport z Bliskiego Wschodu odpowiada za około 20 proc. światowych dostaw. Zagrożenie zakłóceniami w tym regionie natychmiast wpływa na rynek. Norweski gaz zyskał na znaczeniu po wprowadzeniu sankcji na rosyjski surowiec w 2022 roku.
W styczniu, według wyliczeń Næssa, w niektóre dni Norwegia zarabiała nawet 400 mln NOK więcej dzięki wysokim cenom gazu. Obecnie poziom ten spadł, jednak nadal oznacza około 100 mln NOK dodatkowych wpływów dziennie w porównaniu z początkiem roku. Skala tych kwot pokazuje, że przy utrzymujących się napięciach międzynarodowych i zwiększonym zapotrzebowaniu na energię wpływy z eksportu mogą pozostawać na podwyższonym poziomie także w kolejnych miesiącach.
Według Hammera ewentualne przerwy w dostawach ropy mogłyby podnieść cenę nawet do 100 dolarów za baryłkę lub więcej. Jeśli jednak sytuacja pozostanie na poziomie gróźb, ceny mogą nie osiągnąć tak wysokiego poziomu. Drugim czynnikiem jest pogoda. W Europie i USA wystąpiły okresy wyjątkowo niskich temperatur.
Niskie temperatury zwiększyły popyt na gaz i wpłynęły na ceny. Eksport z Bliskiego Wschodu odpowiada za około 20 proc. światowych dostaw. Zagrożenie zakłóceniami w tym regionie natychmiast wpływa na rynek. Norweski gaz zyskał na znaczeniu po wprowadzeniu sankcji na rosyjski surowiec w 2022 roku.
W styczniu, według wyliczeń Næssa, w niektóre dni Norwegia zarabiała nawet 400 mln NOK więcej dzięki wysokim cenom gazu. Obecnie poziom ten spadł, jednak nadal oznacza około 100 mln NOK dodatkowych wpływów dziennie w porównaniu z początkiem roku. Skala tych kwot pokazuje, że przy utrzymujących się napięciach międzynarodowych i zwiększonym zapotrzebowaniu na energię wpływy z eksportu mogą pozostawać na podwyższonym poziomie także w kolejnych miesiącach.
Jak oceniasz ten artykuł?
Dodaj komentarz
0 / 300
Wyślij

Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz