Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
22 września 2026 10:51
Ogromne różnice w cenach diesla w Norwegii. Na jednym tankowaniu nawet 600 NOK różnicy
Wtorkowy poranek, 22 września przyniósł duże różnice w cenach paliw w Norwegii. W części stacji diesel kosztował niewiele ponad 23 NOK za litr, podczas gdy w najdroższych punktach cena sięgała 29,19 NOK. Nettavisen podaje, że przy tankowaniu 60 litrów różnica między poszczególnymi stacjami może sięgać nawet 600 NOK.
Ceny oleju napędowego rosną m.in. przez wzgląd na sytuację na Bliskim Wschodzie.
Fot. stock.adobe.com/standardowa
We wrześniu 2026 roku benzyna i diesel mocno podrożały. Sama zmiana opłat od 1 września podniosła średnie ceny o około 4,50 NOK, a później dodatkowy wzrost nastąpił po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i ukraińskich atakach na rosyjską infrastrukturę naftową. Przed weekendem 19 i 20 września diesel kosztował w wielu miejscach ponad 31 NOK za litr. Po gwałtownych podwyżkach ceny zwykle stopniowo spadają. Cykl występuje zazwyczaj dwa razy w tygodniu. We wtorek, 22 września rano było to widoczne w kilku częściach kraju.
Ceny spadają nierówno. Różnice są wyraźne
Na stacji Circle K na Lilleaker w Oslo diesel kosztował 23,60 NOK za litr. W Brumunddal na stacji tej samej sieci cena wynosiła 23,87 NOK, natomiast na Haltbakk Express w Sistrandzie było to 24,39 NOK.
Na drugim końcu zestawienia ceny sięgały 29,19 NOK za litr. Tyle kosztował diesel na stacjach ST1 w Haukås Nyborg, Uno X w Åsamyrane, Circle K w Ulset i Haukås oraz Bunker Oil w Lyngseidet. Haukås, Ulset i Nyborg znajdują się w dzielnicy Åsane w Bergen. Lyngseidet leży natomiast w gminie Lyngen w Troms. Oznacza to znaczące różnice cenowe między poszczególnymi punktami sprzedaży.
1 września ceny wzrosły m.in. przez brak zgody w Stortingu na przedłużenie programu zniżek podatków i opłat./zdjęcie poglądowe, fot. Grigory Bruev - stock.adobe.com, licencja standardowa
Sieci podnoszą ceny skokowo. Potem działa konkurencja
Norweski Urząd ds. Konkurencji (Konkurransetilsynet) przeanalizował ceny paliw oraz marże brutto sieci od 2024 roku do kwietnia 2026 roku. Z analizy wynika, że charakterystyczny dla Norwegii schemat cenowy nadal się utrzymuje. Duże sieci raz lub kilka razy w tygodniu mocno podnoszą ceny w całym kraju. Później ceny stopniowo spadają pod wpływem konkurencji między stacjami. Według urzędu taki mechanizm pozwala sieciom uzyskiwać wyższe marże bezpośrednio po podwyżkach.
Konkurransetilsynet wskazuje, że obserwowanie zmian cen może przynieść kierowcom wymierne oszczędności. Według urzędu różnice mogą oznaczać około 300 NOK oszczędności przy jednym tankowaniu. Nettavisen podaje jednak, że w momencie przygotowywania materiału różnica dla baku o pojemności 60 litrów sięgała nawet 600 NOK. Ekspert ds. paliw w Konkurransetilsynet Stig Torje Bjugn wskazał, że obecny wzorzec pozwala sieciom osiągać wysokie marże w okresie bezpośrednio po podwyżkach. W jego ocenie przeciętne marże są przez to wyższe niż przy silniejszej konkurencji cenowej.
Nettavisen informuje, że w ostatnich tygodniach w Oslo duże podwyżki przypadały głównie na poniedziałki i czwartki. Tym razem poniedziałkowy wzrost nie nastąpił. Redakcja zaznacza jednak, że rytm zmian różni się w zależności od regionu i nie jest jednakowy w całej Norwegii.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz