Korona norweska świętuje urodziny. Po 150 latach sytuacja nie wygląda najlepiej
Korona norweska świętuje dziś 150. rocznicę wprowadzenia. Dokładnie 5 maja 1875 roku parlament Storting przyjął ustawę o nowej walucie narodowej. To wydarzenie zakończyło erę talara duńskiego i riksdalera szwedzkiego, otwierając Norwegii drogę do gospodarczej niezależności. Nawiązuje do łacińskiego "corona", podkreślając królewskie dziedzictwo monet.
Korona norweska nie ma na razie szans na zdecydowaną poprawę kursu.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Pierwsze monety korony norweskiej były bite w srebrze i zawierały wizerunek króla Oscara II, panującego w tamtym okresie. Banknoty pojawiły się nieco później, w 1877 roku, emitowane przez Norges Bank, który został założony w 1816 roku.
Korona norweska była początkowo powiązana ze standardem srebra, co zapewniało jej stabilność w handlu międzynarodowym. W 1905 roku, po rozwiązaniu unii ze Szwecją, Norwegia zachowała koronę jako samodzielną walutę. Do dziś NOK pozostaje jedynym legalnym środkiem płatniczym w kraju, choć w obiegu znajdują się również euro i dolary w niektórych transakcjach transgranicznych.
Korona norweska była początkowo powiązana ze standardem srebra, co zapewniało jej stabilność w handlu międzynarodowym. W 1905 roku, po rozwiązaniu unii ze Szwecją, Norwegia zachowała koronę jako samodzielną walutę. Do dziś NOK pozostaje jedynym legalnym środkiem płatniczym w kraju, choć w obiegu znajdują się również euro i dolary w niektórych transakcjach transgranicznych.
Kurs korony norweskiej. To wpływa na NOK
Przez dekady korona norweska przeszła liczne reformy, w tym przejście na standard złota w 1931 roku i rezygnację z niego w czasie II wojny światowej. W 1994 roku Norwegowie odrzucili koncepcję wejścia do UE, rezygnując tym samym z euro i stawiając na własną walutę.
Wartość norweskiej korony (NOK) współcześnie zależy od cen ropy naftowej, jako że Norwegia czerpie z eksportu surowców znaczną część dochodów, co wzmacnia walutę przy wzrostach cen i osłabia przy spadkach. Polityka monetarna Norges Banku, w tym stopy procentowe, przyciąga lub odstrasza inwestorów zagranicznych, stabilizując kurs NOK.
Napięcia geopolityczne, takie jak wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, powodują odpływ kapitału i wahania kursu poprzez zakłócenia w łańcuchach dostaw. NOK jest walutą wrażliwą na spekulacje i ryzyko polityczne. Korona norweska podatna jest na wahania ze względu na otwartą gospodarkę Norwegii. Wystarczy jeden szok ekonomiczny (np. pandemia koronawirusa), by kurs waluty rozpoczął drastyczny spadek.
Wartość norweskiej korony (NOK) współcześnie zależy od cen ropy naftowej, jako że Norwegia czerpie z eksportu surowców znaczną część dochodów, co wzmacnia walutę przy wzrostach cen i osłabia przy spadkach. Polityka monetarna Norges Banku, w tym stopy procentowe, przyciąga lub odstrasza inwestorów zagranicznych, stabilizując kurs NOK.
Napięcia geopolityczne, takie jak wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, powodują odpływ kapitału i wahania kursu poprzez zakłócenia w łańcuchach dostaw. NOK jest walutą wrażliwą na spekulacje i ryzyko polityczne. Korona norweska podatna jest na wahania ze względu na otwartą gospodarkę Norwegii. Wystarczy jeden szok ekonomiczny (np. pandemia koronawirusa), by kurs waluty rozpoczął drastyczny spadek.
Wiele transakcji, m.in. na rynku wydobywczym, dokonuje się w innej walucie.Fot. stock.adobe.com/licencja standardowa
Cena NOK na tle innych walut
Analizując 2025 rok zauważymy, że w połowie października korona norweska nie znajduje się w najgorszej sytuacji. Patrząc szerzej, kurs waluty należy do historycznie słabszych. Dolar amerykański wyceniany jest na średnio 10,06 NOK. To 7,7 proc. lepiej niż w ubiegłym roku i jednocześnie blisko 8,0 proc. gorzej niż w analogicznym okresie 2020 roku. W cyklach wieloletnich sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej.
16 października złotówkę wyceniano na średnio 2,76 NOK. Euro kosztowało około 11,73 NOK. W skali 2025 roku oba wskazania są przeciętne. Analizując jednak szerszy okres, można stwierdzić, że korona norweska od kilku lat doświadcza kryzysu.
16 października złotówkę wyceniano na średnio 2,76 NOK. Euro kosztowało około 11,73 NOK. W skali 2025 roku oba wskazania są przeciętne. Analizując jednak szerszy okres, można stwierdzić, że korona norweska od kilku lat doświadcza kryzysu.
Jak oceniasz ten artykuł?
Dodaj komentarz
0 / 300
Wyślij
Komentarze (3)
Dodaj komentarz
•
16/10 18:34
To jakies sadomacho świętować pogrzeb własnej waluty
12
4
Odpowiedz
•
17/10 15:45
Jak można świętować urodziny czegoś co jest nic nie warte
7
2
Odpowiedz
•
01/11 03:16
Martw się o swój peddoklechistan
0
0
Odpowiedz
