Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
25 czerwca 2026 15:26
"Brak rozsądku" czy "kluczowa decyzja"? Norwegia zajmie się wydobyciem ropy z Arktyki
Norweski koncern Equinor chce kontynuować prace nad polem Wisting na Morzu Barentsa. Projekt został odłożony w 2022 roku z powodów ekonomicznych. Teraz spółka wysłała do konsultacji propozycję programu oceny oddziaływania na środowisko.
Na zdjęciu: jedna z instalacji Equinora zlokalizowana na Morzu Barentsa.
Fot. Ole Jørgen Bratland, materiały prasowe Equinor
Podsumowanie artykułu
Wisting ma być najbardziej wysuniętym na północ polem naftowym w historii Norwegii. Equinor podaje, że projekt może przynieść państwu duże dochody, jeśli dojdzie do realizacji. Ostateczna decyzja inwestycyjna ma zapaść pod koniec 2027 roku. Termin konsultacji wyznaczono na 16 tygodni.
Kontrowersyjny projekt powraca. Decyzji jeszcze nie ma
Equinor informuje, że od czasu odłożenia projektu w 2022 roku wprowadzono istotne zmiany. Trond Bokn, dyrektor ds. rozwoju projektów w spółce, zaznacza jednak, że przed firmą nadal stoi szeroki zakres prac. Dopiero po nich będzie można ocenić podstawy do decyzji inwestycyjnej. Ostateczna decyzja nadal nie zapadła.
Spółka analizowała zasilanie pola energią z lądu. Bokn przekazał, że ten wariant został odrzucony, ponieważ uznano go za technicznie trudny i kosztowny. Equinor chce dalej pracować nad rozwiązaniem opartym na energooszczędnej turbinie gazowej. Ma to być kierunek dla produkcji energii na polu.
Na zdjęciu: jeden z norweskich odcinków Morza Barentsa.Fot. Richard Mortel from Riyadh, Saudi Arabia, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Politycy w Norwegii reagują. Spór dotyczy wykorzystania Arktyki
Partia Postępu (Frp) nazywa Wisting jednym z najważniejszych projektów na norweskim szelfie. Kristoffer Sivertsen z Frp stwierdził, że decyzja o rezygnacji z elektryfikacji jest rozsądna. Maren Grøthe z Partii Centrum (Sp) oceniła, że pole może wesprzeć produkcję ropy i aktywność dostawców. Norweska Konfederacja Przedsiębiorców (NHO) wskazuje na znaczenie projektu dla północnej Norwegii, bezpieczeństwa energetycznego i dobrobytu w Europie.
Przeciwko planom wystąpiła Partia Zielonych (MDG). Frøya Skjold Sjursæther określiła Wisting jako „bombę klimatyczną w Arktyce”. Socjalistyczna Partia Lewicy (SV) także krytykuje projekt i wskazuje na kontekst fali upałów w Europie. Zielona Młodzież nazwała decyzję o powrocie do planów działaniem „poza wszelkim rozsądkiem”.
Wydobycie surowców w Arktyce. Rząd zmieni zdanie?
W 2022 roku Equinor odłożył Wisting, bo projekt nie był oceniany jako wystarczająco opłacalny. Ówczesny minister ropy i energii Terje Aasland mówił wtedy, że rozumie potrzebę obniżenia kosztów. Dziś jako minister energii pozostaje zwolennikiem rozwoju pola.
Norwegia prowadzi też rozmowy z Unią Europejską (EU) w sprawie polityki arktycznej. EU pracuje nad podejściem zakładającym czasowe wstrzymanie wydobycia ropy i gazu w Arktyce. Zaktualizowana wersja planu arktycznego ma być gotowa we wrześniu.