"Brak rozsądku" czy "kluczowa decyzja"? Norwegia zajmie się wydobyciem ropy z Arktyki
Podsumowanie artykułu
Kontrowersyjny projekt powraca. Decyzji jeszcze nie ma
Spółka analizowała zasilanie pola energią z lądu. Bokn przekazał, że ten wariant został odrzucony, ponieważ uznano go za technicznie trudny i kosztowny. Equinor chce dalej pracować nad rozwiązaniem opartym na energooszczędnej turbinie gazowej. Ma to być kierunek dla produkcji energii na polu.
Na zdjęciu: jeden z norweskich odcinków Morza Barentsa.Fot. Richard Mortel from Riyadh, Saudi Arabia, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Politycy w Norwegii reagują. Spór dotyczy wykorzystania Arktyki
Przeciwko planom wystąpiła Partia Zielonych (MDG). Frøya Skjold Sjursæther określiła Wisting jako „bombę klimatyczną w Arktyce”. Socjalistyczna Partia Lewicy (SV) także krytykuje projekt i wskazuje na kontekst fali upałów w Europie. Zielona Młodzież nazwała decyzję o powrocie do planów działaniem „poza wszelkim rozsądkiem”.
Wydobycie surowców w Arktyce. Rząd zmieni zdanie?
Norwegia prowadzi też rozmowy z Unią Europejską (EU) w sprawie polityki arktycznej. EU pracuje nad podejściem zakładającym czasowe wstrzymanie wydobycia ropy i gazu w Arktyce. Zaktualizowana wersja planu arktycznego ma być gotowa we wrześniu.
Chcesz dowiedzieć się więcej?

