Artykuł sponsorowany

Sposoby na to, jak przesyłać więcej pieniędzy do rodziny w Polsce

InternetowyKantor.pl

22 grudnia 2020 08:00

Udostępnij
na Facebooku

Poznanie języka norweskiego zwiększa naszą konkurencyjność na rynku pracy. Fot. Adobe Stock, licencja standardowa

Rodzimi mieszkańcy Norwegii zazwyczaj bardzo sprawnie posługują się językiem angielskim, ale nie zmienia to faktu, że mieszkając w tym kraju, warto znać ich język ojczysty. Nauka norweskiego pozwoli nam zdobyć lepsze stanowisko i wyższe zarobki. Jeśli zarobione pieniądze przesyłamy do Polski, możemy skorzystać z oferty InternetowyKantor.pl.

Krótka historia języka norweskiego

Kwestia języka Norwegów jest skomplikowana, co potwierdza już fakt, że podręczniki są drukowane w dwóch norweskich językach: Bokmål oraz Nynorsk. Oba muszą znać pracownicy administracji publicznej. Jak to się stało, że w stosunkowo niewielkim kraju, równolegle funkcjonują różne urzędowe języki?

W średniowieczu ludzie mieszkający w Skandynawii posługiwali się wspólnym językiem, a odrębne języki: duński, szwedzki i norweski, zaczęły kształtować się dopiero później. Niedługo po tym panowanie nad Norwegią przejęli jednak Duńczycy, co wiązało się z rozwijaniem norweskiego głównie w formie mówionej (urzędowym językiem był duński). Gdy w XIX wieku Norwegowie postanowili odzyskać swój język, pojawił się problem. Norweski kształtował się bowiem na dwóch różnych ścieżkach: niektórzy, głównie ci lepiej wykształceni, posługiwali się językiem podobnym do duńskiego, ale o norweskiej wymowie, a inni dialektami wywodzącymi się z języka staronordyjskiego. Próby ujednolicenia języka nie powiodły się, więc konieczny okazał się kompromis. Ten pierwszy, „książkowy” język, nazwano bokmål, a drugi nynorsk. Oba mają dziś status języka urzędowego. Tak naprawdę, w rozproszonym między fiordami, lasami i dolinami kraju, do dziś w wielu miejscach mówi się różnymi dialektami.

Czy norweski może się przydać?

Sytuacja jest skomplikowana, ale nie powinno to odstraszać tych, którzy języka norweskiego chcą się uczyć. Obcokrajowcy najczęściej zaczynają od języka bokmål i dopiero po przyjeździe do Norwegii uczą się rozumieć różne dialekty. Pocieszeniem jest natomiast to, że znając norweski, prawdopodobnie w miarę dobrze dogadamy się również z Duńczykami i Szwedami. To tylko jeden z wielu argumentów przemawiających za nauką tego języka.

Znajomość norweskiego poprawi sytuację zawodową wszystkich tych, którzy w poszukiwaniu wyższych zarobków przyjechali do kraju fiordów. Zwiększa to prawdopodobieństwo znalezienia lepszej pracy, ale także otrzymania awansu u obecnego pracodawcy. Dzięki temu można nie tylko lepiej odnaleźć się w nowym kraju, ale też przesyłać więcej pieniędzy do ojczyzny, co wielu polskich emigrantów mieszkających w Norwegii robi regularnie.

Dodatkowym, znacznie prostszym od nauki norweskiego, sposobem na większe kwoty na polskim koncie jest korzystanie z serwisów do wymiany środków, które pozwolą przewalutować zarobki o wiele korzystniej. Na stronie InternetowyKantor.pl można zobaczyć, jak duża jest różnica między wymianą w banku czy kantorze stacjonarnym a wygodną i szybką wymianą NOK w kantorze internetowym. W serwisie można też zapisać się na alert walutowy, który poinformuje nas, kiedy kurs korony norweskiej osiągnie satysfakcjonujący nas poziom.

Czy nauka norweskiego jest trudna?

Wracając jednak do nauki norweskiego – jeśli zamierzamy osiedlić się w Norwegii, znajomość języka da nam ogromną przewagę na rynku pracy i w codziennym życiu, a także pozwoli lepiej zrozumieć mieszkańców tego kraju. Mówi się, że posługiwanie się językiem obcym sprawia, że zyskujemy nową perspektywę, która pomaga w pełni pojąć kulturę danego narodu.

Choć norweski brzmi dla Polaków obco i może wydawać się onieśmielający, po przejściu bariery, jaką jest charakterystyczny akcent, okazuje się, że wcale nie jest to trudny język. Przyzwyczajenie się do różnorodnych dialektów może być wyzwaniem, jednak samozaparcie, regularna nauka i odwaga w zdobywaniu nowych umiejętności językowych wystarczą, by szybko opanować podstawy norweskiego.
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram