Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
W Norwegii jeździ się najbezpieczniej w Europie. A Polska? W niechlubnej czwórce Aktualności
Hanna Jelec 24 czerwca 2018
08:00

W Norwegii jeździ się najbezpieczniej w Europie. A Polska? W niechlubnej czwórce

30
Skomentuj
Polacy podkreślają, że wynik z 2017 r. wypada całkiem nieźle w porównaniu do danych z 2016 r. fotolia.com/Royalty Free
Raport Europejskiej Rady Bezpieczeństwa w Transporcie nie pozostawia złudzeń. W porównaniu do Norwegii – kraju europejskiego o najniższej liczbie ofiar śmiertelnych w wypadkach na drodze – wypadamy tragicznie. Tylko w 2017 r. w wyniku wypadków drogowych zginęło około 2850 osób. Eksperci dodają, że w 2016 r. było jeszcze gorzej.
Reklama
W Norwegii w wyniku wypadków drogowych w ciągu jednego roku zginęło 107 osób. W Polsce – ponad 2730 osób więcej. Według raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa w Transporcie z 2017 r. jesteśmy na czwartym miejscu wśród państw o największej liczbie ofiar śmiertelnych na drogach. Eksperci biją na alarm i proszą o przygotowanie projektów zwiększających bezpieczeństwo.

Polska czwarta od końca

Według Raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa w Transporcie, w Polsce odnotowano jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności na drogach. Tylko w 2017 r. zginęło tu blisko 2850 mieszkańców. Gorzej od nas wypadła jedynie Chorwacja, Bułgaria oraz Rumunia – tu śmierć w wyniku wypadków drogowych poniosło najwięcej ofiar.

Eksperci dodają, że sprawcami wypadków śmiertelnych są najczęściej najmniej doświadczeni kierowcy – osoby z grupy wiekowej 18-24 lata.

Norwegowie jeżdżą najbezpieczniej?

Według raportu w 2017 r. najbezpieczniej jeżdżono w Norwegii. To właśnie tutaj zginęło najmniej osób: 107 mieszkańców. Dla porównania, to aż 2735 ofiar mniej niż w Polsce.

Z uwagi na tak niską liczbę ofiar śmiertelnych, kraj fiordów plasuje się na pierwszym miejscu w rankingu krajów europejskich o najwyższym wskaźniku bezpieczeństwa drogowego. Zaraz po Norwegii w rankingu znalazła się Wielka Brytania i Szwecja.

Chcą zmniejszyć liczbę ofiar o połowę

Unia Europejska podkreśla, że dane raportu z 2017 r. są zatrważające. Politycy chcą, by do 2020 r. liczba ofiar śmiertelnych na europejskich drogach spadła aż o 50 proc. Z tego względu rządzący mają rozpocząć przygotowania do projektów zwiększających bezpieczeństwo na krajowych drogach.

Projekty będą dotyczyć również Polski – nasz wynik nie zachwyca. Mimo to politycy podkreślają, że w porównaniu do 2016 r. odnotowaliśmy sporą poprawę. Dwa lata temu na polskich drogach zginęło ponad 3030 mieszkańców.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Jan Kowalski
Jan Kowalski 25-06-2018 20:59

Wiekszego zdziczenia i zbydlecenia kierowcow niz na polskich drogach, nie ma nigdzie na zachod od Bugu.

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
zaskar bygg
zaskar bygg 25-06-2018 19:52

po 1 norkow jest 7x mniej wiec statystyczne wyniki dzielimy x7
po 2 mercedesy bmw nie mowiac o tesli co z busa robi miazge sa bezpieczniejsze od naszych 15-20 letnich aut polowa jest starsza niz 15 lat albo i wiecej
ale trzeba przyznac ze u nas brawora debilizm drzewa jebane na poboczu to normalka

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
JAN GASIOREK
JAN GASIOREK 25-06-2018 15:57

Zdarza się , dobrego tygodnia.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
JAN GASIOREK
JAN GASIOREK 25-06-2018 15:45

No i co Natalio z Mojej Norwegii ? Są jeszcze ludzie ,którzy będą pilnowali żeby dzieci i wnuki nie byli w służbie hitlerowców , mieszkam 30 km od OŚWIĘCIMIA i zapewniam ciebie {specjalnie piszę z małej litery} nie odpuszczę i nie licz na to że kiedyś odeję , następne Pokolenia wiedzą , tak mi dopomóż Bóg.

-7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
JAN GASIOREK
JAN GASIOREK 25-06-2018 15:22

Natalio z Mojej Norwegii , wchodzisz w odbyt swojej szefowej bo ,postanowiłaś , będąc na straconej pozycji żeby się odryźć za swoją szefową, mimo że ona dołożyła do pieca!Nikogo nie obaziłem a to że trzeba się nauczyć języka polskiego , po to by móc uczyć innych i proszę napisać do mnie jak ta nauka będzie już faktem i nie pozdrawiam sertdecznie , kawał drogi przed Panią.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
JAN GASIOREK
JAN GASIOREK 25-06-2018 15:00

Ja Jan nie pozdrawiam Pani serdecznie , proszę włąśnie czytać ze zrozumieniem , gdzie wyjaśniłem co Pani zrobiła , Pani Hanno Jelec!Widzę że są potężne problemy ze zrozumieniem wyrażeń w języku polskim , tu już szkoła językowa nie pomoże ,ucz się!!!!!

3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
nataliaMojaNorwegia
nataliaMojaNorwegia 25-06-2018 14:11

jangasiorek58 napisał:
[quote]Nasępny artykuł Pani Hanny Jelec , żeby dokopać Polakom ! Pani jest oderwana od rzeczywistości , pisze Pani tytuł artykułu od siebie , nie podająć we wstępie żadnych innych ocen , więc uważam że to jest Pani zdanie . 30 lat temu pojechaliśmy z moim kuzynem syrenką do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie , po drodze zgubiliśmy 3 bieg [kto kumaty wie} w całej Warszawie nikt na nas nie zatrąbił , TO JESTKLASA! Pani była tam gdzieś . Jeżdżę do Kraju ojcZystego Polski często {rotacja} i widzę piękną kulurę jazdy , żaden Norweg opuszzczając rondo nie wrzuci kierunkowskazu a w Polsce to jest standard . Dlatego twierdzę że Pani jest oderwana od rzeczywistości , oczywiście artykuł może zostać zablokowany - tylko dlaczego?[/quote]

Proszę czytać ze zrozumieniem, następnie obrażać. Artykuł traktuje o raporcie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa w Transporcie, nie przedstawia prywatnego zdania autorki. Także, jak to Pan nazywa, \"dokopywanie Polakom\", to Pana nadinterpretacja i niestety brak zrozumienia czytanego tekstu. Pozdrawiam serdecznie

Zgłoś komentarz
Jak nowy skatteoppgjør wpływa na twoje obecne i przyszłe kredyty

Jak nowy skatteoppgjør wpływa na twoje obecne i przyszłe kredyty

Eff.14,9%, 65000kr, 5 år, kost 28730kr, Tot. 93730kr Reklama

Bliżej nas