Aktualności

Rząd szykuje „pakiet powrotowy” dla emigrantów. W planach m.in. ulgi podatkowe

Maja Zych

18 lutego 2019 12:09

Udostępnij
na Facebooku
18

Norwegia jest wśród Polaków jednym z głównych kierunków emigracji zarobkowej po 2004 roku. MN

W piątek 15 lutego minister przedsiębiorczości i technologii ujawniła pomysł rządu, który ma zachęcić Polaków mieszkających za granicą do powrotu do kraju. Chodzi m.in. o specjalnie przygotowane ulgi podatkowe, które mają ściągnąć z powrotem do kraju emigrantów zarobkowych. Szczegóły dotyczące warunków pakietu są jeszcze nieznane. 
Na razie plan jest w trakcie negocjacji, jednak już teraz szacuje się, że po wprowadzeniu ulg aż 30 proc. Polaków może wrócić do kraju.
Reklama

Pakiet „na zachętę”

W ostatnim czasie rozpoczęły się rozmowy między minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigą Emilewicz, ministrem finansów Teresą Czerwińską oraz premierem Mateuszem Morawieckim na temat ulg, które miałyby być skierowane specjalnie do osób, które jakiś czas temu wyjechały zarobkowo za granicę. Pakiet ma zachęcić do powrotu do kraju oraz wsparcia polskiego rynku pracy, który zmaga się obecnie z dużym zapotrzebowaniem na siłę roboczą.

Dokładne założenia „pakietu powrotowego” nie są na razie znane, jednak głównym punktem mają być ulgi podatkowe. Podobne rozwiązania, na których chce wzorować się polski rząd, wprowadziła w ubiegłym roku m.in. Portugalia i Czechy. Minister Emilewicz szacuje, że mogą one przyciągnąć do kraju nawet 30 proc. Polaków przebywających za granicą.

Nie tylko dla Polaków z Wysp Brytyjskich

Planowanie projektu zbiega się w czasie z negocjacjami w sprawie Brexitu, które wzbudzają niepewność wśród wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Dla części z nich „planem B” jest przeprowadzka do Norwegii, która wciąż ma duże zapotrzebowanie na polskich pracowników. Minister Emilewicz zapowiedziała jednak, że ulgi nie będą dotyczyć jednak tylko emigrantów z Wysp, ale wszystkich, którzy wyjechali podczas tzw. nowej fali emigracji po 2004 roku. 

Zdaniem minister Emilewicz polski rynek pracy znacznie rozwinął się w ciągu ostatnich lat, a osoby, które już jakiś czas temu wyjechały z kraju, nie zdają sobie sprawy z jego potencjału. Zwraca się szczególną uwagę na duże zapotrzebowanie na pracowników, które pracodawcy częściowo zaspokajają siłą roboczą z Ukrainy. Powrót do kraju Polaków mieszkających za granicą mógłby dlatego pozytywnie wpłynąć problem z obsadzeniem rosnącej liczby wakatów.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Joanna Kuchnicka

20-02-2019 13:36

Xx1 napisał:
Doskonale zdaję sobie sprawę ze w Norwegi dużo szybciej zarobimy na iPhona czy kredyt na nowe auto, ale czy to jest najważniejsze? Z materialnych rzeczy to jedzenie i mieszkanie jest w Norwegi najbardziej drogie. Ja wydaję kilkanaście tysięcy na samo jedzenie, więcej niż kosztuje wypasiony iPhone czy leasing na Porshe (tu strzelam, ale myśle ze za kilkanaście tysięcy na miesiąc Porshe można jeździć). Na kilka osób to i tak wychodzą śmieszne pieniądze na głowę dziennie. Osobiście gdybym mógł cofnąć czas nigdy bym z kraju nie wyjeżdżał.
Przecież w PL też największą część budżetu pochłania jedzenie i mieszkanie.

Xx1

19-02-2019 20:39

Doskonale zdaję sobie sprawę ze w Norwegi dużo szybciej zarobimy na iPhona czy kredyt na nowe auto, ale czy to jest najważniejsze? Z materialnych rzeczy to jedzenie i mieszkanie jest w Norwegi najbardziej drogie. Ja wydaję kilkanaście tysięcy na samo jedzenie, więcej niż kosztuje wypasiony iPhone czy leasing na Porshe (tu strzelam, ale myśle ze za kilkanaście tysięcy na miesiąc Porshe można jeździć). Na kilka osób to i tak wychodzą śmieszne pieniądze na głowę dziennie. Osobiście gdybym mógł cofnąć czas nigdy bym z kraju nie wyjeżdżał.

boj fra oszlo

19-02-2019 18:42

ellada napisał:
boj fra oszlo
W sam punkt, \' głupi mądrego nie zrozumie\' ale postaram wytłumaczyć Ći podstawy prostym językiem, może zrozumiesz i następnym razem zanim napiszesz kolejny bez sensu komentarz, może pomyślisz.
A więc boju fra oszlo, węgiel z Rosji jest sprowadzany tylko i wyłączenie przez polskich przedsiębiorców. Nawet i Ty możesz sprowadzić węgiel np. z Rosji i go w Polsce sprzedawać, tu rząd nie ma nic do tego, wolny rynek.
A jeśli chodzi o tramwaje dla Polskich miast, tu decydują prezydenci danych miast. W Warszawie trzaskowski z PO wybrał koreańskie tramwaje zamiast Polskich ! Tu trzaskowski miał wybór, mógł kupić Polski produkt, ale jak zwykle PO wspiera inne kraje.


...madrego to i warto posluchac
...zaprzeczasz sam sobie
...mogli wybrac polski wyngiel,nieprawdaz?
...a faktycznie rzad nie ma nic do tego..tzn. do tramwaji w samorzadach...

boj fra oszlo

19-02-2019 16:59

ellada napisał:
Brawo PiS !
Widać że ten rząd chce powrotu rodaków, chce lepszej Polski, chce rozwijać Polskę !
A PO ?! Właśnie prezydent Warszawy kupił 160 koreańskich tramwajów, a mamy polskie Pesa !
SZOKK !


...gupi mundrego nigdy nie zrozumiecheer: :
...a moze z innej beczki skoro tak lubisz pys
...dlaczego polski rzad kupuje wyngiel z Rosji skoro w Polsce polskiego w brud!

Lukasz Jablonski

19-02-2019 12:37

Xx1 co Ty mowisz? W polsce zarabiasz 6000 i twierdzisz ze wszysto 3,5 razy tansze... Kup se w Polsce np tv. Samsung 55'qled q9fn , okolo 5500pl i co Ci zostanie na zycie?? Ten sam tv kupuje w No i ile zostaje na zycie przy zarobkach 28k ?? Sprawdz i se pilicz...

Ola123

19-02-2019 12:14

Moze i ten kierowca ma 6000. Mieszka caly miesiac w szoferce ale jak go zapytasz ile ma na umowie a ile dostaje w reke to sie zdziwisz. Bo na umowach średnio mają 3000zl. A diety podpisuje że otrzymał. a nie dostał. Jeżdża po całej europie. Wiec wiadomo że u enerytura nisja będzie.Pis póki co nie zacheca a wrę przeciwnie.,bo podnosząc podatki dla pendlerów daje im do myślenia czy nie zabrać całej rodziny do Norwegii

Josef Satan

19-02-2019 08:13

high_octane napisał:
Oby dwa kraje sa drogie do zycia po przez koszty utrzymania polityki socjalnej. Zaden nie jest warty zycia w nim. Niczego sie nie dorobisz jako osoba ciezko pracujaca.

Specyficzne myslenie.

Kazdemu moze sie noga podwinac. Roznica jest taka, ze w Norwegii latwo jest dostac pomoc, bo obowiazek pomocy spoczywa na kommunie + jest wiele rozwiazan systemowych.
W Polsce o pomoc jest trudno...zwalszcza dla obywateli drugiego i trzeciego sortu.

high octane

19-02-2019 07:06

Oby dwa kraje sa drogie do zycia po przez koszty utrzymania polityki socjalnej. Zaden nie jest warty zycia w nim. Niczego sie nie dorobisz jako osoba ciezko pracujaca.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram