[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Jak zwrócił uwagę minister finansów Jan Tore Sanner, przedstawienie ustawy budżetowej to szczególny moment dla każdego rządu. W tym roku wiąże się także z odbudową po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa. Jak informują rządzący, okres doraźnej pomocy dla przedsiębiorców i pracowników powoli się kończy. W związku z tym wydatki budżetowe będą mogły być niższe. Rada Ministrów proponuje, by ograniczyć środki, które będą pochodziły z funduszu naftowego do 313,4 mld NOK. W 2020 roku były to 404,3 mld koron norweskich.
2021, czyli odbudowa państwa po kryzysie
Zaprezentowane dane oznaczają, że rząd skorzysta z 3 proc. środków zgromadzonych w funduszu naftowym. Jest to spadek o 0,9 punktu procentowego, w porównaniu z bieżącym rokiem. Deficyt budżetowy w 2021 roku zmniejszy się o 61 mld koron norweskich. Wciąż będzie jednak większy niż w 2019 roku, kiedy gospodarka nie odczuwała skutków pandemii koronawirusa. Norweski rząd zakłada, że w przyszłym roku PKB wzrośnie o 4,4 proc.
W przyszłym roku kraj fiordów wciąż będzie odczuwał skutki kryzysu. Wciąż będą one minimalizowane. Jeśli Norwegów nie zaskoczy kolejna fala pandemii, w 2022 roku budżet będzie bardziej stabilny oraz pozbawiony wpływu COVID-19.
10-10-2020 10:11
0
-1
Zgłoś
08-10-2020 10:00
7
0
Zgłoś