Norwescy kominiarze radzą, jakie środki bezpieczeństwa należy zachować, aby uchronić się przed niebezpiecznymi sytuacjami i zniwelować ryzyko podpalenia.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Coraz więcej pożarów
Pożary w kominach to duży problem, który najbardziej zauważalny jest w domach ze starszymi instalacjami kominowymi. Jedynie w ubiegłym roku w Norwegii doszło do 1149 takich pożarów, w których zginęło 26 osób.
– Pożar w kominie powstaje, kiedy gazy z drewna nie spalają się w piecu, tylko ulatują kominem do góry, gdzie ochładzają się i tworzą warstwę smoły drzewnej – tłumaczyła w rozmowie z NRK kominiarz Christin Forsmann.
Dziegieć, który osadza się na kominie, jest bardzo łatwopalny, a ogień szybko się rozprzestrzenia. Domownikom ciężko jest wykryć tego typu pożary i to często dopiero sąsiedzi alarmują o niebezpieczeństwie i wzywają straż pożarną.
Jak uniknąć pożaru?
Aby zapobiec pożarom warto regularnie dokonywać przeglądów kominiarskich oraz stosować się do porad dotyczących prawidłowego palenia w piecu. Eksperci zalecają, aby w tym celu używać wyłącznie suchego drewna, które daje dużo ciepła oraz powoduje małe zanieczyszczenie i niewielkie osadzanie się sadzy. Dodatkowo warto też pamiętać, że do dobrego spalania potrzeba dużo powietrza – drewno dokładać trzeba dlatego często i w małych ilościach.