Norweski przewoźnik tnie kolejne trasy. Nad pracownikami wisi widmo permittering
Aby zredukować koszty, Widerøe podejmuje również kilka wewnętrznych kroków, m.in. wstrzymuje rekrutację, przesuwa daty inwestycji, jak również start zapowiedzianej nowej trasy Torp-Bromma. Z Sandefjord z lokalnym przewoźnikiem będzie można polecieć pod Sztokholm dopiero od 1 czerwca.
Wymuszona przerwa z zasiłkiem
Skandynawskie linie SAS proszą natomiast swoich pracowników o zredukowanie wymiaru pracy na najbliższe trzy miesiące w związku z koronawirusem, co automatycznie miałoby się przełożyć na zgodę o zmniejszenie wynagrodzeń.

