Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Norwegia walczy z łamaniem praw autorskich. Rząd chce zabronić oglądania filmów za darmo w sieci Aktualności
Monika Pianowska 13 kwietnia 2017
08:00

Norwegia walczy z łamaniem praw autorskich. Rząd chce zabronić oglądania filmów za darmo w sieci

Skomentuj
Linda Hofstad Helleland opisała propozycje zmian w norweskim prawie własności intelektualnej. flickr.com/Kulturdepartementet/Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
W kwietniu norweski rząd zaproponował wprowadzenie zmian w prawie własności intelektualnej. Zakładają one między innymi, że oglądanie filmów umieszczonych w internecie nielegalnie również będzie traktowane jako wykroczenie.
Ten moduł wyświetla się tylko na wersji dla telefonów
Reklama
Według informacji zamieszczonej 5 kwietnia na stronie rządowej z ramienia Ministerstwa Kultury poprawki w aktualnym prawie mają przede wszystkim zadziałać na korzyść artystów aktywnych w różnych branżach – literackiej, muzycznej, jak również filmowej.
Reklama

Po pierwsze: legalnie

Najważniejsza nowa zasada dotycząca ochrony praw autorskich przewiduje, że osoba, która, surfując po internecie, obejrzy, przesłucha bądź przeczyta materiał zamieszczony w sieci nielegalnie, nie poniesie w związku z tym żadnych konsekwencji. Minister Kultury Linda Hofstad Helleland zaznaczyła jednak, że ministerstwo przewiduje pewne wyjątki od tej reguły.

– W niektórych przypadkach odtwarzanie online materiałów z zastrzeżonymi prawami autorskimi będzie traktowane jako wykroczenie. Może to dotyczyć na przykład filmu, który został umieszczony w internecie wbrew prawu i ten fakt jest dla odbiorcy oczywisty – powiedziała.

Będzie kara za darmowy seans?

Pogwałcenie praw autorskich w przypadku udostępnianych w internecie materiałów następuje, wtedy gdy autor nie otrzymuje żadnych profitów w związku z tym, że z jego własności można swobodnie korzystać w sieci.

W rządowym projekcie widnieje zapis: użytkownicy, którzy świadomie szukają nielegalnych usług streamingowych i oglądają filmy za darmo, mimo że doskonale zdają sobie sprawę z jednoczesnego naruszania praw autorskich, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

Dla dobra artystów

Zaproponowane poprawki mają zastąpić obecnie obowiązujące zasady ochrony własności intelektualnej z 1961 roku, które zdaniem przedstawicieli rządu są sformułowane niespójnie i trudne do przyswojenia. Ponieważ od lat 60. był już modyfikowane wielokrotnie i fragmentarycznie, teraz noszą znamiona niejednolitej całości.

Celem Ministerstwa Kultury jest również wpłynięcie na umocnienie pozycji artystów w dobie digitalizacji, gdy pomijanie praw autorskich stało się bardzo łatwe. – Nowe zasady mają stanowić dla internautów bodziec, by zacząć korzystać z legalnych źródeł – dodała minister Helleland.

Źródła: vg.no, regjering.no
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas