W projekcie budżetu na 2024 rok znajdzie się zapis dotyczący przekazania 63 mln NOK na potrzeby przygotowania awaryjnych magazynów zboża. Ma to pozwolić na składowanie 15 mln ton żywności. Program ma być kontynuowany do 2028 lub 2029 roku. – Będziemy rok po roku gromadzić zapasy tak, by pozyskać rezerwę na trzymiesięczne zużycie – wyjaśnił agencji NTB minister rolnictwa i żywności Geir Pollestad. Program ma pozwolić na przekazanie do magazynów awaryjnych 82,5 tys. ton zboża.
– Plan zakłada utworzenie kilku placówek na terenie całego kraju. Za składowanie muszą odpowiadać prywatni dostawcy. Wszystko musi być jednak kontrolowane przez państwo i być elementem gotowości na sytuację kryzysową – dodał Pollestad.
Norwegia gotowa na sytuacje kryzysowe
Jak wyjaśnił Trygve Slagsvold Vedum, tworzenie magazynów żywności to odpowiedź na nieoczekiwane zdarzenia. Wymienił, że tylko w ostatnim czasie Norwegia mierzyła się z pandemią koronawirusa. Wspomniał także trwającą w Ukrainie wojnę oraz pogłębiające się zmiany klimatu. – To pewien rodzaj ubezpieczenia. Kiedy widzimy niepewność co do dostaw żywności w nadchodzących latach, mądrze włączyć ten element do naszej polityki zarządzania kryzysowego – podsumował minister.
Norwegia posiada siatkę magazynów zbożowych, jednak w 2003 roku zaprzestano uzupełniania ich.Fot. pxhere.com/CC0 Public Domain
Urząd ds. Rolnictwa zaleca, by magazyny zbożowe posiadały zapas zbóż na sześć miesięcy. Podobnego zdania jest Lars Fredrik Stuve, były dyrektor Norske Felleskjøp, spółdzielni odpowiedzialnej m.in. za regulowanie rynku zbożowego. – Uważam, że to [zapasy na trzy miesiące – red.] zdecydowanie za mało i dzieje się to zdecydowanie zbyt wolno. [...] Rząd musi być przekonany do rozpoczęcia prac, jednak martwi mnie to, że przed kolejnymi wyborami uda się pozyskać jedynie 30 tys. ton zbóż. To jest żart, w porównaniu z tym, co powinno być w magazynach – przyznał na łamach NRK. Podsumował, że zapasy powinny sięgać 100 tys. ton zboża i odpowiadać za sześciomiesięczne spożycie.
Jak wynika z tegorocznej analizy rynku artykułów spożywczych, Norwegia jest uzależniona od importu zbóż z zagranicy. Krajowe zbiory będą w 2023 roku o 22 proc. niższe niż w ciągu minionych 12 miesięcy. Tylko w tym roku import może sięgać 115 tys. ton zboża.
Źródła: NRK, Dagbladet, MojaNorwegia.pl