[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
– Sankcje to nasz najważniejszy środek nacisku na rosyjski reżim. Obecnie najważniejsze jest, byśmy poparli kraje UE i inne państwa, które dążą do osłabienia zdolności Rosji przy finansowaniu inwazji na Ukrainę – skomentowała 29 kwietnia minister spraw zagranicznych Anniken Huitfeldt. – Sankcje działają najlepiej, gdy wprowadza je szereg państw. Dlatego przyjęliśmy piąty i ostatni pakiet restrykcji ogłoszony wcześniej przez Unię Europejską – dodała szefowa norweskiej dyplomacji.
Od 7 maja z norweskich portów nie skorzystają statki pływające pod banderą rosyjską o pojemności powyżej 500 ton brutto, które pływają w celach handlowych w ruchu międzynarodowym, a także jachty i niektóre obiekty wykonujące rejsy rekreacyjne. Zakaz nie obejmie kutrów rybackich, statków badawczych i ratunkowych. W trybie natychmiastowym rząd wprowadził zakaz transportu drogowego dla firm, których siedziba znajduje się w Rosji.
29 kwietnia norweski rząd wprowadził także pozostałe sankcje, które wcześniej państwa UE wymierzyły w Rosję. Restrykcje objęły m.in. zakaz importu węgla oraz współpracy i finansowania podmiotów powiązanych z reżimem Władimira Putina. Rosyjskie podmioty nie mogą również brać udziału w realizacji norweskich i unijnych zamówień publicznych.
Komunikat norweskiego MSZ