Lekarz otruł swoją partnerkę dla spadku?
Pewne połączenia mogą być zabójcze. Chciwy lekarz i morfina, którą przepisuje on swojej partnerce, są jednym z takich przypadków.
fotolia.pl - royalty free
Anne Line Sundt miała 39 lat, dwójkę dzieci i 7,5 miliona koron na koncie. Dla kogoś z zewnątrz jej życie wyglądało wspaniale: willa na przedmieściach Oslo o zawrotnej wartości 24 milionów koron, były mąż-miliarder. Jednak za cukierkową powłoką krył się mrok. 12 grudnia 2014 roku Anne Line Sundt znaleziono martwą w jej mieszkaniu. W jej organizmie odkryto śmiertelną dawkę morfiny. Na miejscu zbrodni zbrakło najważniejszych dowodów - opakowań po morfinie i strzykawki. Zniknął również telefon Anne. Cała Norwegia zadawała sobie pytanie – jak to się stało? Kto postanowił zabić piękną, pełną życia Anne?
W związku z lekarzem
Anne znaleziono w jej mieszkaniu, które dzieliła z nowym partnerem - lekarzem. Nieco wcześniej była jedną z jego pacjentek. Jej nowy partner był od niej starszy. Zdaniem znajomych, Anne była kobietą pełną życia, ciepłą, z poczuciem humoru i udanym życiem uczuciowym. Jednym słowem – była szczęśliwa.
Jednak doktor nie był aż tak zadowolony z ich związku. Być może dlatego, że miał długi? Pożyczył od Anne milion koron. W jej testamencie napisanym w maju 2014 roku, był fragment, który wspominał o niespłaconym długu.
Dwa dni po śmierci Anne lekarz próbował nielegalnie zmienić testament.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Testament jako główna poszlaka
To właśnie testament sprawił, że to na niego padły największe podejrzenia.
Po śmierci Anne znaleziono drugi testament, pisany odręcznie, w którym kobieta, rzekomo, zapisała w spadku aż 6,5 miliona koron lekarzowi. Znalazł się tam również zapis, że mężczyzna mógł również dożywotnio mieszkać w willi Anne.
Pojawił się jednak pewien problem. Podpisy dwóch świadków dodano do testamentu dopiero kilka dni po śmierci kobiety. Skoro wcześniej nie było podpisów, wola zmarłej, w świetle prawa, była nieważna. Zaczęto również podejrzewać, że nowy testament po prostu sfałszowano.
Policja zabiera rzeczy z domu AnneŹródło: screenshot, dagbladet.no
Lekarz nie tylko chce pieniędzy zapisanych mu w teskamencie Anne. Kilka tygodni po jej śmierci zgłasza się on do towarzystwa ubezpieczeniowego i żąda pieniędzy z polisy na życie swojej byłej partnerki.
Te elementy oraz fakt, że Anne została otruta morfiną, sprawiły, że niemalże rok po jej śmierci lekarza aresztowano i oskarżono o morderstwo.
Mężczyzna obecnie przebywa w areszcie, a jego proces nadal trwa. Nie przyznaje się on do żadnej z zarzucanych mu rzeczy. Twierdzi, że Anne cierpiała na chroniczne bóle, dlatego przepisywał jej morfinę i na pewno nie przyczynił się do przedawkowania tego środka.
Jeśli jego słowa okażą się prawdą – zostanie oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Jak oceniasz ten artykuł?