Pozostali oskarżeni zostali skazani na karę więzienia od 5 lat po dożywocie.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Surowe kary dla sprawców
Rozprawa w sprawie zabójstwa Norweżki i Dunki odbywała się w sądzie w miejscowości Salé, niedaleko stolicy Maroka. Po wielu miesiącach przesłuchań trzech mężczyzn, którzy dokonali morderstwa, zostało w czwartek skazanych na karę śmierci – w kraju od 1993 roku obowiązuje jednak moratorium na ich wykonanie. Pozostałe osoby zamieszane w sprawę, które nie brały udziału w samym zabójstwie, otrzymały wyroki od 5 lat pozbawienia wolności po dożywocie. Na 20 lat więzienia sąd skazał m.in. mężczyznę hiszpańsko-szwajcarskiego pochodzenia, Kevina Zollera Guervosa, który odpowiadał za tworzenie i szkolenie grupy terrorystycznej – przez cały czas utrzymywał jednak, że jest niewinny.
Oprócz niego wszyscy skazani to Marokańczycy. Oprócz kary śmierci i pozbawienia wolności zabójcy muszą zapłacić karę prawie 2 000 000 koron rodzicom zabitej Norweżki. Sąd odrzucił jednak wniosek członków rodziny Dunki, którzy ubiegali się o odszkodowanie w kwocie 9 milionów koron od państwa marokańskiego – ich adwokat zapowiada, że będą odwoływać się do sądu administracyjnego w celu uzyskania rekompensaty finansowej.
Akt terroru
W filmiku opublikowanym w sieci po morderstwie sprawcy przyznali się, że brutalnego zabójstwa dokonali w imię tzw. Państwa Islamskiego. Ofiarami mężczyzn była 28-letnia Norweżka Maren Ueland oraz 24-letnia Louisa Vesterager Jespersen. Kobiety zostały znalezione martwe w popularnym regionie turystycznym niedaleko miasteczka Imlil w górach Atlas w Maroku, gdzie wybrały się na wycieczkę.
21-07-2019 20:08
0
-9
Zgłoś
21-07-2019 12:57
0
-14
Zgłoś
19-07-2019 19:45