Aktualności
|
Hanna Jelec
|
28 kwietnia 2018 08:00
Hurtigruten idzie na wojnę z plastikiem: koniec z “jednorazówkami” na promach
Plastikowe talerzyki, słomki, jednorazowe kubki. Turyści i pasażerowie promów zwykle nie szczędzą sobie zakupów – zwłaszcza w pokładowych restauracjach. Jednak w te wakacje Hurtigruten pozbędzie się wszystkich jednorazowych produktów. Najbardziej reprezentatywne norweskie promy zapowiadają, że od lata 2018 r. stawiają na ekologię i świat wolny od plastiku.
Prom wycieczkowej linii Hurtigruten
wikimedia.org/ CC BY-SA 3.0 AT
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Norwegia nie spoczywa na laurach i wciąż walczy o ekologię. Ostatnio na tapecie są przede wszystkim niepotrzebne, plastikowe „jednorazówki”, których użycie ogranicza się zwykle do kilku minut, a rozkład – nawet do kilkuset lat. Do batalii od czystszą, wolną od plastiku planetę przystąpiła także jedna z największych norweskich firm – Hurtigruten.
Żadnych jednorazówek na pokładzie
Najbardziej reprezentatywne norweskie promy chcą kontynuować rządową politykę proeko. 26 kwietnia firma poinformowała w mediach społecznościowych o wypowiedzeniu walki „jednorazówkom”. Hurtigruten zapowiada, że już od początku czerwca całkowicie zrezygnuje z niepotrzebnych, plastikowych produktów, których pasażerowie promów używają tylko raz, a które z powodzeniem da się zastąpić bardziej ekologicznymi wersjami. Firma informuje, że od czerwca 2018 r. z pokładowych restauracji znikną m.in. jednorazowe talerzyki, plastikowe słomki czy kubki. Zarząd firmy zapowiada, że to pierwszy krok w stronę uczynienia z Hurtigruten „pierwszej firmy promowej całkowicie wolnej od plastiku”.
Dobry przykład i magnes na turystów
Norweskie media zauważają, że plan Hurtigruten może stać się świetnym przykładem dla innych przedsiębiorców. To pierwszy przypadek, gdy znacząca norweska firma decyduje się na tak proste, nieszkodliwe, a jednocześnie bardzo ekologiczne rozwiązanie. Specjaliści od wizerunku biznesowego podkreślają, że taki krok na pewno przysłuży się firmie, działając jako świetna reklama i magnes na turystów.
Jak oceniasz ten artykuł?