Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Grozi mu wyższa kara niż Breivikowi. Sprawca ataku na meczet może spędzić w więzieniu 30 lat Aktualności
Maja Zych 19 sierpnia 2019
12:28

Grozi mu wyższa kara niż Breivikowi. Sprawca ataku na meczet może spędzić w więzieniu 30 lat

Skomentuj
Podczas rozprawy sąd zadecyduje, czy zastosować przepisy dotyczące ciężkich przypadków terroryzmy względem Manshausa. wikimedia.org / Andreas Haldorsen / CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.no)
W ostatnim czasie norweskie media dużą uwagę skupiają na sprawie 21-letniego Philipa Manshausa, który 10 sierpnia wtargnął do jednego z meczetów w okolicy Oslo i oddał strzały w kierunku przebywających tam muzułmanów. Podczas strzelaniny udało mu się jedynie ranić jednego z członków wspólnoty, jednak przed zamachem dokonał morderstwa swojej 17-letniej przyrodniej siostry. Zgodnie z informacjami podanymi przez gazetę Dagbladet Manshausowi, który zabił tego dnia jedną osobę, może grozić jednak dłuższa odsiadka niż Andersowi Breivikowi, który w 2011 roku dokonał masowego mordu, zabijając 77 osób.
Wszystko przez zmiany w prawie, które weszły w życie dopiero w 2015 roku. Zgodnie z nowymi zapisami w kodeksie karnym (straffeloven) za poważne akty terroryzmu grozi teraz kara do 30 lat więzienia.
Reklama

Może mieć wyższą karę niż Breivik

Najgłośniejszą – i najbardziej tragiczną – sprawą terroryzmu w Norwegii są z pewnością zdarzenia z lipca 2011 roku, kiedy podczas zamachów w centrum Oslo oraz masakry na wyspie Utøya zginęło łącznie 77 osób. Sprawca ataków, Anders Breivik, został wtedy skazany na maksymalną karę 21 lat pozbawienia wolności z możliwością przedłużenia odsiadki na dodatkowe 5 lat. Mimo że Philip Manshaus w dniu zamachu zabił jedną osobę, eksperci z dziedziny prawa przewidują, że może spędzić w więzieniu nawet 30 lat. Wszystko dzięki zmianom w norweskim prawie karnym, które dotyczą poważnych aktów terrorystycznych – w takich przypadkach odsiadka może być nawet dłuższa niż „maksymalna” kara więzienia w Norwegii.

Wszystko zależy od okoliczności

O tym, czy w przypadku Manshausa zostanie zastosowany paragraf dotyczący aktów terrorystycznych, zadecyduje całkowity obraz sytuacji, czyli przede wszystkim liczba osób dotkniętych jego działaniami czy miejsce dokonania zamachu – w tej sprawie znaczenie może mieć dlatego fakt, że zdarzenia miały miejsce w meczecie oraz że jego intencją było zranienie lub pozbawienie życia jak największej liczby osób.

Poważne akty terrorystyczne są zagrożone karą więzienia do 30 lat. Przy decyzji, czy dane akty terroryzmu są poważne, w głównej mierze należy brać pod uwagę, czy:

a). doprowadzono do utraty wielu żyć ludzkich lub dość rozległych zniszczeń mienia, lub środowiska, lub poważnego ryzyka ich spowodowania
b). zostały przeprowadzone z użyciem szczególnie szkodliwych środków,
c). zostały popełnione przez osobę, która dzięki swojej pozycji cieszy się szczególnym zaufaniem, które można wykorzystać do przeprowadzenia aktu terroryzmu
~§ 132, straffeloven

Zgodził się zeznawać

Początkowo po zatrzymaniu Manshaus zdecydował się skorzystać z możliwości odmowy składania zeznań – po kilku dniach spędzonych w izolacji wyraził jednak chęć przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Podczas przesłuchań, które odbyły się pod koniec ubiegłego tygodnia, 21-latek miał wyjaśnić motywy swoich działań oraz potwierdzić przedstawione przez policję fakty. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez jego obrońcę Manshaus ma jednak nie przyznawać się do winy.
Philip Manshaus pojawił się 12 sierpnia na zamkniętym przesłuchaniu w sądzie w Oslo. Mimo sińców i zadrapań sprawiał wrażenie opanowanego i wręcz zadowolonego, kilka razy uśmiechnął się też w stronę kamer.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas