Turystyka
|
Redakcja
|
01 sierpnia 2026 09:22
Turyści rezygnują z najgorętszych miesięcy. Rezerwacje w Skandynawii rosną lawinowo
Fale upałów i pożary wpływają na decyzje turystów. Podróżni coraz częściej sprawdzają prognozy pogody oraz poziom bezpieczeństwa przed wyborem miejsca wypoczynku. Zyskują chłodniejsze kierunki i wyjazdy poza szczytem sezonu.
Norwegia korzysta przez wzgląd na niższe temperatury niż w południowej części Europy.
Fot. Nelson Minar from San Francisco, USA, CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons
Zobacz podsumowanie Orła AI
Ekstremalne temperatury zmieniają sposób planowania wakacji w Europie. Jak podała „Rzeczpospolita”, część podróżnych rezygnuje z regionów dotkniętych upałami lub pożarami i szuka miejsc oferujących łagodniejszy klimat. Liczy się już nie tylko cena. Coraz większe znaczenie mają także dostęp do infrastruktury, możliwość aktywnego wypoczynku oraz ryzyko wystąpienia gwałtownych zjawisk pogodowych.
Upał zmienia wybory. Turyści szukają chłodu
„Rzeczpospolita” przywołała analizy hiszpańskiego banku CaixaBank. Wynika z nich, że osoby, które podczas urlopu doświadczyły wyjątkowo wysokich temperatur, rzadziej wracają do tego samego kraju w kolejnym roku. Część z nich nadal planuje podróż. Wybiera jednak chłodniejsze regiony lub terminy przypadające poza najgorętszymi miesiącami.
Zjawisko to określane jest mianem „coolcation”, czyli wakacji w chłodniejszym klimacie. Według badania portalu rezerwacyjnego Booking.com blisko trzy czwarte ankietowanych uwzględnia warunki pogodowe podczas planowania urlopu. Zmienia się też ocena popularnych kurortów. Aż 55 proc. badanych uważa, że niektóre znane kierunki stały się latem zbyt gorące.
Moda na tzw. coolcation rośnie wraz ze wzrostem temperatur w Europie Południowej.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Tak, wolę chłód i spokój niż 35°C
Zależy od ceny, południe wciąż wygrywa
Wolę urlop poza sezonem (maj/czerwiec/wrzesień)
Nie, latem musi być gorąco i plaża
Norwegia i cała Skandynawia przyciągają. Sezon turystyczny się wydłuża
Na zmianach zyskują przede wszystkim kraje skandynawskie. Finlandia, Norwegia, Szwecja i Dania notują rosnące zainteresowanie, ponieważ północ Europy jest coraz częściej przedstawiana jako alternatywa dla wypoczynku nad Morzem Śródziemnym. Wzrost widać w rezerwacjach. Według danych firmy Virtuoso w niektórych skandynawskich miejscowościach turystycznych ich liczba zwiększyła się nawet o 44 proc.
Zmieniają się również terminy wyjazdów. Coraz więcej osób planuje urlopy w maju, czerwcu, wrześniu lub październiku, unikając w ten sposób najwyższych temperatur w lipcu i sierpniu. To wyzwanie dla południa Europy. Tam działalność wielu przedsiębiorców nadal opiera się na krótkim i intensywnym sezonie letnim.
Zmiana terminów może stopniowo wydłużać sezon turystyczny poza tradycyjne wakacyjne miesiące. Jednocześnie firmy z regionów śródziemnomorskich będą musiały uwzględniać ryzyko pożarów, ograniczenia infrastruktury oraz rosnące oczekiwania dotyczące bezpieczeństwa. Pogoda staje się więc jednym z kluczowych czynników wpływających na konkurencję między europejskimi kierunkami.