Hei!
Ja od razu napiszę o rzuceniu,jako że chyba o to ci chodzi kami.
Może nie każdy miał taki rezultat,ale ja rzuciłem pięć m-cy temu przy pomocy "Tabex"
Jeśli jeszcze ktoś nie wie o tym,bo nie pojawiła się tu ta nazwa to opowiadam.
Uważam,że nie ma nic skuteczniejszego,nie wiem tylko czy w norge można to kupić.
Pod taką nazwą jest w Polsce.To małe brązowawe tabletki do połykania.
W polsce na receptę.Kuracja ma trwać 2 tygodnie,lecz już po dwóch dniach koniec z paleniem.Ja tak miałem.Rozpoczyna się od brania jednej co 2 godziny,drugi dzień co 2,5 godziny,trzeci jedna co 3 godziny.W trzecim dniu budzisz się i zapominasz ,że paliłaś/eś/ .Przy starcie można palić ,w tym p-szym dniu w drugim trzeba troszkę zmniejszyć iloś wypalanych pap.
To narkotyk,/ cytyzyna/.Zastępuje nikotynę w muzgu,tak można by było opisać mechanizm działania.Raczej za słaby aby się uzależnić.
Powodzenia
O tej i o innych poradach proszę prywatnie.Nie biorę kasy.(ale np.Kalinkę)