wiem juz tak pracowalam w szwecji...
asystentki/ nurse- to przybysze z dzikich krajow- irak iran serbia afganistan i inne leniwe narody----
jak sie raz zatrudni to ciagle w ciazy- jedno po drugim rodza / tz siedza w domu/,
oczywiscie jesli maja juz pracowac to sa swiadome ze ich nikt nie zwolni/ tak ochrona pracownicza/ i siedza przegladajac facebook w recepcji lub socjalnym ciagle pija kawe - okolo 6 razy na zmiane i sa ciagle glodne...
to niekonczaca sie opowiesc
dodam ze... rodzinny system emigrantow dzikich krajow to brac socjal na dzieci babcie fikcyjne rozwody- czyt dodatkowe mieszkania socjalne do wynajmu ........brudzic, smorodzic , dewastowac i klucic sie to ich drugie ja
w Malmo np zrobilo sie niebezpiecznie-dzieci muzlumanskie atakowaly nawet kierowcow autobusow- rzucali butelkami i czym popadnie... nic nie mozna bylo zrobic bo nieletni... wiec w efekcie zlikwidowal isprzedaz biletow w autobusach- nie maja powodu by za 100 sek nozem atakowac kierowce
myslicie ze we Francj isobie poradza?.........heeh....... ostatnio czarnuchy sie klucily ze za biala miss wygrala, bo we francji jest teraz inny model urody- bardziej czarny

i czarnuchy byly urazone