A ja tam myslę, ze to dobry pomysł. Jeżeli masz tani transport, auto powypadkowe można naprawdę kupić czasem za śmieszne pieniądze, bo naprawy są cholernie drogie. Sam zastanawiałem się nad zorganizowaniem takiego auta dla siebie, ale niestety, taniego transportu nie mam, poza tym do przejechania pół Norwegii i całą Polskę.
Dowiedz siętylko o jedną istotną rzecz. Przy zakupie auta otrzymujesz dowód tymczasowy, na którym nie możesz wyjachać z kraju. Na dowód normalny czeka sięchyba 2-3 tygodni, ale sprawdź, czy Ci go wydadzą, jeżeli auto będzie niesprawne. Jak kupowałem i rejestrowałem auto, to wszystko załatwiałem przy okienku w 15 minut, dowód miekki dostałem od ręki, twardy przyszedł pocztą do domu a na auto nawet nikt nie spojrzał. Ale w przypadku auta po wypadku urząd może mieć informację od Policji, czy auto jest sprawne. Myślę, że to może być głównym problemem.